SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Bardzo dziwny problem

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 991

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 60
A więc jak w temacie mam bardzo dziwny problem, dotyczy on mianowicie bardzo drastycznego spadku siły, ale nie było by to nic dziwnego, gdyby nie fakt, że praktycznie tylko w lewej ręce, a dokładniej w "zgniaczach nadgarstka".

Postaram sie teraz przybliżyć okoliczności. Mój staż to około 5lat, zdażały mi sie oczywiście przerwy dłuzsze i krótsze, diete staram sie trzymać w miarę możliwośći od jakiś 3lat, suplementacje stosuje raczej rzadko, na temat treningu nie chce sie rozpisywać bo stosowałem bardzo róznorodne metody, przyznam sie tylko że preferuje, jesli tylko pozwala mi na to czas, trening 5x w tygodniu (każda partia na osobnej sesji, nog nie trenuje od ok. 1,5roku z powodu problemów z kolanami), po różnych eksperymentach po prostu uwazam ze najlepiej on na mnie działa. Tyle jeśli chodzi o ogólne sprawy.

Przejde teraz do konkretów. W poprzednie wakacje sie troche obijałem, ściślej mówiąc przez ponad 2miesiące nie miałem doczynienia z siłownią, we wrześniu wróciłem do regularnych treningów (3x w tygodniu HST), po takiej "rozgrzewce" na początku października uznałem ze mogę przejść na wyzsze obroty, rozpoczałem mój ulubiony cykl 5x tyg (kazda partia na osobnym treningu), po 10tyg takiego treningu zrobiłem sobie tydzien przerwy, następnie tydzień lekkiego treningu i potem znów wróciłem do mojego ulubionego "5x w tyg" w połowie stycznia naciągnałem sobie, że tak powiem potocznie lewego kaptura, 2tyg przerwy i potem zastała mnie sesja (jestem studentem), z kapturem już nie miałem problemów, ale znów na treningi też zbytnio czasu nie bylo, tzn starałem sie kontynuować treningi ale z róznym skutkiem zdarzało mi sie opuszczać treningi, sesja trwała 2tyg. Na jednym z treningów w czasie sesji, głupio mi to tłumaczyc brakiem czasu bo nie można przecież czasu oszczędzać kosztem rozgrzewki ale tak sobie to tłumaczyłem wtedy, olałem rozgrzewke i na moje nieszczęscie odnowiła mi sie kontuzja "kaptura". Po kolejnych pary tugodniach przerwy wracam teraz do treningów, oczywiście lekkich, spadki w takich okolicznościach są zrozumiałe i jak najabrdziej naturalne, zapomniałem dodać ze podczas tych paru tygodni sesji moja dieta stała na opłakanym poziomie, praktycznie tylko 2 posiłki dziennie i to niezbyt wartościowe. Ogolnie jakby zliczyć to wszystko to przerwe miałem kolo 6tyg.

I teraz co do tych spadków to gdyby były mniej więcej równomierne to by mnie nic nie dziwiło, nie raz już mi sie zdarzły takie przerwy i byłem przygytowany na duże spadki, ale lewa ręka mi tak osłabła że byłem w szoku. Robiąc np bicepsa nie byłem w stanie robić go na sztandze z powodu zbyt dużej róznicy w sile pomiedzy prawą i lewą reką, przed tą przerwą w treningach nie miałem żadnej róznicy w sile pomiedzy rekami!
A robienie bicepsa nachwytem kompletnie nie wchodzi w gre, nadgarstek dosłownie nie wytrzymuje nawet serii rozgrzewkowych, przeszkadza mi to również w robieniu innych partii ponieważ mam bardzo słaby uscisk w lewej dłoni co również jest spowodowane w/g mnie tymi "zginaczami nadgarstka". Przyznam sie ze jestem w szoku pierwszy raz sie z czymś takim spotykam, jesli chodzi o triceps w lewej ręce jest on w normie, tzn jest spadek na sile ale porównywalny z ręka prawą i nie tak drastyczny. A więc problem właśnie w tych mięśniach zginaczy nadgarstka, nie wiem czy przesadzę w stwierdzeniu, że mają one taka siłe jakbym kompletnie nigdy nie ćwiczył, ale ja bynajmniej mam takie wrażenie.

W sumie to nie wiem czy pisząc tego posta mam nadzieje na jakieś, rady czy raczej podawanie ewentualnych przyczyn tej dziwnej sytuacji, bo zdaje sobie sprawe ze przyczyn jest albo wiele, albo jest ona bardzo złożona, co do rad to wiem, że jedynym sposobem jest skupienie sie na osłabionych mięśniach i rezygnacja z ćwiczeń ze sztangą na rzecz hantli.
Natomiast licze raczej na to, że wypowie sie ktoś to miał kiedyś podobny problem i mnie pocieszy, że to nic poważnego, przynam, że przez myśl mi przeszła taka choroba jak zanik mieśnii, choć z tego co czytałem to troche za poźno, żeby sie objawiała dopiero teraz (mam 22lata), ale wiadomo, że jak dzieje sie coś dziwnego to człowiekowi rózne rzeczy przychodzą do głowy. Mam nadzieje, że to nic poważnego, z góry dziękuje na odpowiedzi.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 734 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 25376
Zanik mięśni tez jest w miarę równomierny(a przynajmniej w przypadku mięśni szkieletowych),ale spadek siły tylko pewnych mięśni jest co najmniej dziwny.Być może były uprzednio przetrenowane lub podczas tej przerwy naciągnąłeś sobie ścięgna w tej okolicy.
Jeśli jednak w najbliższym czasie nic się nie zmieni to możesz wybrać się do lekarza, być może to jakaś sprawa neurologiczna.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Siła na Klate przestała rosnąć Pomóżcie

Następny temat

Oceni ktos czy w ogole to ma sens ?

nutlove nowy