SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Aikido - przez całe życie - nigdzie nie trafiłem, żeby ktoś powiedział wprost coś tak oczywistego!?

temat działu:

Style tradycyjne

Ilość wyświetleń tematu: 4868

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 148 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 1728
Bo jak byłem dzieciak to myślałem, że te najbardziej widowiskowe techniki aikido - to tylko takie sztuczki i to jest nierealne.
Chodzi - KONKRETNIE - o to, że wykonanie drobnego ruchu, trzymając jedną swoją ręką, jedną rękę przeciwnika, i to gdzieś tam za nadgarstek, że takim minimalnym, drobnym ruchem, można spowodować, że całe ciało przeciwnika przelatuje wokół osi tego chwytu za rękę. I to jeszcze przelatuje z furkotem rozkraczonych nóg jak helikopter.
Ja rozumiem rzuty judo. Używasz siły całego ciała, masy itd. (dlatego są kategorie wagowe), ale nie, że przerzucasz całego gościa w okół osi, używając tylko nadgarstka (tak w uproszczeniu).

No ale przypadkiem, youtube podrzucił mi jakiś filmik, a tam jakiś Japończyk mistrz Aikido, chodzi "w odwiedziny" do szkół innych sztuk walki i tam oni pokazują mu podstawowe idee i reprezentatywne techniki swojego stylu, a on pokazuje im ideowe techniki Aikido. I ten Japończyk jest - mały. Mały nawet mówiąc w kontekście Japończyków :) A wywołuje zdziwienie u tych wszystkich innych styli, gdy "przewraca" gości co np. mają tam 100 kg, a oni lecą i są zdziwieni, że to działa.
Ale... TO NIE SĄ TE TECHNIKI O JAKICH NAPISAŁEM NA POCZĄTKU.
On ich przewraca takimi prostymi, można powiedzieć, oczywistymi technikami. Czyli najpierw wyprowadza ich działo z równowagi, a potem jakby podstawia się w odpowiednim miejscu, tak że ich środek ciężkości nie jest nad stopami, a nie mogą stopą zrekomensować tego wychylenia - no to lecą tam gdzie on ich pokieruje.

Ale wszystko się zmieniło gdy trafił do "pro-wrestlerów".
Bo tam mówi, że pokaże na nich techniki 'zaawansowane'. I to na różnym poziomie zaawansowania (od 1 do 5). A tylko dlatego bo wcześniej (filmik ma dwie części) zobaczył, że oni są dobrzy w... "upadaniu"(?). Po japońsku Ukemi, po angielsku chyba roll, a po polsku to będzie?... dobrzy w przewrotach?

I nawet mówił, przy poziomie 4 czy 5, że to są tak niebezpieczne techniki, że pokazuje je tylko na swoich najbardziej zaawansowanych uczniach :)

I teraz najważniejsze.
Są niebezpieczne, bo tam występują takie dźwignie, że ktoś kto nie umie się "poddać" technice, nie umie polecieć tak jak trzeba - skończy ze zwichniętym stawem czy złamaniem.

No i chodzi o to, że chyba nikt nie zastanowił się i nie zdał sobie sprawy, jakie to ma konsekwencje i faktyczny wpływ na to, jak wyglądała by prawdziwa walka z kimś od Aikido!

Bo to oznacza, że jedno takie przechwycenie ręki, wykonanie techniki - to od razu wyłamanie, wybicie stawu! I TYLE.
Nie jakieś latanie, fruwanie, rzucanie, obijanie się o ziemię - NIE!
Po prostu gdy w innych stylach, ktoś ci wyłamuję rękę w stawie dopiero przy technikach kończących np. leżąc (np. kimura, balacha), to w Aikido to wyłamanie jest już w pozycji stojącej. Czyli jak normalny, stójkowy styl, w stójce uszkadza poprzez ciosy. To taki Aikido w stójce, uszkadza poprzez... uszkadzanie mechaniczne kończyn?

I ostatnio zapisałem mojego "przedszkolaka" na Aikido, i zagadałem o to "Pana trenera" i on potwierdził, że zrobienie takich technik na kimś kto nie umie się odpowiednio 'zachować/przetoczyć' to uszkodzenie ręki.

Czy dobrze i logicznie to zrozumiałem, że walka z Aikido sprowadzała by się do tego, że Aikido chciałby przechwycić kończynę i gdy zastosuje na niej technikę Aikido - to powoduje uszkodzenie kończyny - i to TAKA JEST ESENCJA zastosowania Aikido z prawdziwym przeciwnikiem - a nie, że latają dookoła jak wiatraki?

Ale to znaczy, że jeśli tak powinna wyglądać prawdziwa walka Aikido, to znaczy, że nawet Steven Seagal się nad tym nie zastanowił i tego nie zrozumiał! :D
Bo w jego filmach, nie ważne czy tłucze grubego włocha, czy jamajczyka, to oni wszyscy są wyszkolonymi aikidokami, którzy wzorcowo latają i furkoczą dookoła :D
Czy nawet ON nie pokazał by tego tak jak powinno wyglądać??! Miał taką okazję, na pokazanie prawdziwej esencji zastosowania techniki aikido i tego nie zrobił?!?!?
Bo co? Za krótko by trwały walki?

Poniżej ww. filmik Aikido i Pro-Wrestler




PS
Chciałem to pytanie zadać na budo.net.pl (nie byłem tam ze 100 lat), ale jakaś przerwa techniczna. To tak od dawna czy po prostu tak trafiłem?

"Po tym mistycznym wydarzeniu zacząłem wierzyć w życie okołoziemskie."

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Z białkiem SZTOS łatwiej zdobędziesz prawdziwie SZTOS formę!

16 porcji w opakowaniu, w tym 19g białka w 1 porcji!

Sprawdź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 560 Napisanych postów 725 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 10880
A nie zauważyłeś, że we wszystkich pokazanych technikach występują stricte określone warunki? Co by było gdyby ci wrestlerzy nie współpracowali? Już nie mówiąc o tym co by było gdyby stawiali czynny opór...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 148 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 1728
No co by było? Nie to nad czym się tak rozpisałem?

"Po tym mistycznym wydarzeniu zacząłem wierzyć w życie okołoziemskie."

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 560 Napisanych postów 725 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 10880
Nic by nie było, bo niczego nie dał by rady zrobić. Opowiadać to sobie wszyscy mogą, a przełożenie na walkę to zupełnie inna bajka. Gdyby, którakolwiek z tych technik była faktycznie skuteczna, to w walkach przekrojowych by to wszyscy robili. A pokazanie podkładających się wrestlerów nie dowodzi skuteczności niczego.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 148 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 1728
Ajjj krwa, czy ja naprawdę nie potrafię po polskiemu precyzyjnie napisać o co mi chodzi? Czy to ludzie czytają wybiórczo albo 'interpretacyjnie' i widzą w tekście co chcą?

Przecież to nie jest temat o "skuteczności lub nie"!
Tylko o tym, że cały czas (z tego co teraz oglądam), praktyczny efekt technik aikido jest pokazywany ŹLE. I to nawet przez Seagala w filmach.

Dlatego to było pytanie do tych co na aikido się ZNAJĄ dogłębnie, żeby potwierdzili czy rzeczywiście, w głowach tych "mistrzów", którzy to wymyślali, docelowo przeciwnik by nie latał jak helikopter, tylko by dochodziło to wykręcenia/złamania ręki w stawie od razu.
A ci latają tylko po to, żeby właśnie nie wyłamało/nie wykręciło im rąk w stawach.

To jest tu ktoś kto się zna DOGŁĘBNIE na aikido?

PS
A walkach "przekrojowych" i tak by tego nie robili, bo JEŚLI jest TAK JAK NAPISAŁEM - to nie ma możliwość odklepania i powstrzymania od wykręcenia stawu - bo tu od razu jest "szarpnięcie". To by było dynamiczne, a nie jak poddania na ziemi, gdzie możesz się ustawić 'zatrzymać' pozycję i czekać na decyzję przeciwnika czy się poddaje/odklepuje czy ciśniesz dalej.
Tutaj było by krótko, łapiesz, "szarpiesz" i nie ma miejsca na pytanie "poddajesz się czy mam szarpnąć dalej?".
Tak samo jak nie robią wskoków z kopnięciem bocznym w kolano - bo by je od razu złamali - i nie było by miejsca, żeby "dać szansę" przeciwnikowi na poddanie się, unikając złamania kolana.

O mam! To by było coś takiego jak w jednej walce Sakuraby z Renzo Gracie. On go złapał za rękę w stójce, zaczęli się szybko szarpać, kręcić, ten go za tę rękę szybk ciągnął dalej i w ółamku sekundy upadli tak splątani i... i na ziemi już Gracie miał wybitą/wykręconą rękę w łokciu po kimurze. Nie było czasu na odklepywanie. Skok do przeciwnika, chwyt za rękę, wywrotka i po łokciu.
https://www.bjjee.com/articles/renzo-gracie-sakuraba-breaking-my-arm-was-the-worst-pain-ive-ever-felt-in-my-life/


Zmieniony przez - kriSLee w dniu 2022-11-18 23:58:29

"Po tym mistycznym wydarzeniu zacząłem wierzyć w życie okołoziemskie."

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 560 Napisanych postów 725 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 10880
W walkach przekrojowych (i nie tylko) jeśli przeciwnik nie jest zdolny do walki, to orzekną przecież twoje zwycięstwo - TKO. Jeśli mieścisz się w zasadach i dasz radę przeciwnika skasować, to jak najbardziej powinieneś próbować. Więc te wszystkie mordercze techniki, które wyrwą rękę i nogę są mile widziane. A nie stosuje się ich gdyż delikatnie mówiąc, marnie się sprawdzają w walce. A tak na marginesie to nie ma sensu porównywać rewelacyjnie wytrenowanych zawodników o wyjątkowych predyspozycjach, z kimś komu trzeba się podkładać.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 148 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 1728
Dobra, jest tu ktoś kto rozumie o czym mówię?

"Po tym mistycznym wydarzeniu zacząłem wierzyć w życie okołoziemskie."

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 2912 Wiek 40 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 39304
nie znam się dogłębnie na aikido. Znam się pobieżnie, a raczej słabo.

jeśli dobrze rozumiem co napisałeś to wydaje mi się, że jedynie po części masz rację - i to tylko w zakresie czystego teoretyzowania, które niewiele wnosi.

czy źle pokazują aikido bo nie łamią sobie rąk? No nie wiem. Po pierwsze strasznie szybko kończyliby się uke Na tej samej zasadzie pokaz technik bokserskich mógłby się ograniczyć do krótkiej kombinacji zakończonej ciężkim nokautem. I potem trener rozgląda się po sali i pyta "to kto następny". Już widzę ten las rąk
Masz racje, że te efektowne piruety to jest ruch wymuszony. Dana forma upadku jest po prostu najbezpieczniejszym zakończeniem techniki dla uke. Ponieważ rzuty w aikido opierają się często na dźwigniach na małe stawy, uke czuje ból już przed upadkiem, i po prostu próbuje od niego bezpiecznie uciec (a optymalna droga wiedzie przez określony rodzaj upadku). I aikido uczy tego równolegle z nauką danej techniki. Z tego punktu widzenia jest to technika niejako defensywna, będąca odpowiedzią na zastosowaną technikę przez tori (coś jak zasłona/unik w boksie). Z tym, że ma ona swoje zastosowanie w zasadzie jedynie w wąskim światku aikido, w relacji tori-uke. A w ogóle odrębnym tematem jest na ile uke muszą wykonywać ten ruch na skutek dobrze wykonanej techniki przez tori, a na ile nauczyli się bezpiecznego podkładania (na zasadzie wiem co demonstruje tori, więc od razu sobie skoczę fikołka, bo po co mi ten ból od dźwigni). Bo dla mnie aikido to taka właśnie "gra" w której "walczący" umówili się na odgrywanie swoich ról. Pięknie to wygląda i w sumie przyjemnie się ćwiczy. I w sumie tyle, bo zastosowanie technik przeciwko oporującemu / walczącemu uke byłoby niezmiernie trudne, jeśli w ogóle wykonalne.

Oczywiście kino lubi wszystko co efektowne - dlatego trudno zarzucać Segalowi, że pokazywał to źle. Filmy na których faceci stosują techniki uderzane są również mało realne -zazwyczaj przyjmują niezliczoną ilość ciosów, nie odnosząc żadnych obrażeń. To też jest efektowne - kino rządzi się swoimi prawami.

co do filmiku - jak dla mnie ewidentna ustawka. Zresztą trafił swój na swego bo przecież pro wrestling to też swego rodzaju spektakl.



Zmieniony przez - natolin w dniu 2022-11-21 15:15:09
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 148 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 1728
natolin
czy źle pokazują aikido bo nie łamią sobie rąk? No nie wiem.

:) Chodziło mi ogólnie, że nikt nigdy nie powiedział, nie wyjaśnił - wprost - że to co pokazują to takie fikołki na pokaz, żeby się nie uszkodzić, a naprawdę to by wyglądało inaczej. I "nie pokazują tego", czyli nie tłumaczą, nie wyjaśniają...tyle w telewizji było wywiadów, tutorali, nawet z samym Seagalem. I NIGDY tego nie usłyszałem wprost :D Od małego myślałem, że to 'docelowo' tak ma wyglądać, że to niby takie wykorzystanie energii, że przeciwnik będzie aż tak latał :D
A tu się okazuje, że NIE BYŁO BY żadnego latania :)
Że to ewentualnie było by tak jak w tym artykule (Sakuraba vs. Gracie) do którego dałem wcześniej odnośnik, czyli złapanie w stójce i wyłamanie/wykręcenie, zanim upadną.

I właśnie rozczarował Seagal bo przecież on tam nie stronił od brutalności. Pokazywał jak wyłamuje ręce i goście tam kwiczą z bólu, i widać naciągniętą skórę od wystającej kości itd. A jednak on też pokazał fikołki. Oczywiście wtedy pewnie te walki były by za krótkie. Dlatego rzuca nimi kilka razy, oni latają tam i z powrotem i jest szoł.

A propos to zdarzają się takie filmy gdzie goście padają po jednym czy dwóch strzałach, ale wtedy zazwyczaj... jest ich więcej :) I dlatego walka nie kończy się po 2 sek. tylko bohater idzie i 'strzela' jednego po drugim.
No ale jak trafia się walka 1 na 1 to już głupio tak szybko skończyć :)

Tu np. taka "realna" walka, gdzie Bren Foster trafia gościa z obrotówy - no i gościu już opada jak kukła bo jednym takim kopnięciu:)


a to zresztą też film z Seagalem :D

"Po tym mistycznym wydarzeniu zacząłem wierzyć w życie okołoziemskie."

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Karate

Sztos