Tylko, ze ja tą maść stosowałem ze dwa tygodnie.. do tego przez tydzień tabletki przeciwgrzybicze i nic..
Moja była, była kiedyś u ginekologa i ten powiedzial jej, że ma jakąs chorobe, która może doprowadzić do bezpłodności i mozna to usunac tylko "tabletkami".. ja też miałem je brać.. nie pamiętam co to bylo, ale domyslam sie że to antybiotyki..
Byłem jednak po półrocznej kuracji i nie było mowy o żadnych dodatkowych tabletkach.. tak więc odłożyłem ta sprawę.. Dodatkowo czasami wyskakują mi chrostki w momencie kiedy jestem przemęczony lub osłabiony mam organizm..
Chyba dobrym rozwiązaniem będzie jak pójde najakieś badania, nigdy nie zaszkodzi, nie wiem tylko gdzie.. bo to musi być jakieś labolatorium/klinika..
Moja była, była kiedyś u ginekologa i ten powiedzial jej, że ma jakąs chorobe, która może doprowadzić do bezpłodności i mozna to usunac tylko "tabletkami".. ja też miałem je brać.. nie pamiętam co to bylo, ale domyslam sie że to antybiotyki..
Byłem jednak po półrocznej kuracji i nie było mowy o żadnych dodatkowych tabletkach.. tak więc odłożyłem ta sprawę.. Dodatkowo czasami wyskakują mi chrostki w momencie kiedy jestem przemęczony lub osłabiony mam organizm..
Chyba dobrym rozwiązaniem będzie jak pójde najakieś badania, nigdy nie zaszkodzi, nie wiem tylko gdzie.. bo to musi być jakieś labolatorium/klinika..
webmaster