Hej
Jestem nowy na forum.
Temat odkopię... zastanawiam się czy nie wrócić na BJJ. Kiedyś przez ok 2 lata chodziłem do LGT. Generalnie chciałbym do nich teraz wrócić. Wiem, że szkoła zmieniła salę. Czy zmieniło się coś odnośnie treningu?
Jak ja chodziłem to było tak:
(-) Brak podziału na grupy dla początkujących i zaawansowanych. Ciężko się walczyło nie mając wytłumaczonych i opanowanych podstaw. Braki podstaw towarzyszyły przez dłuższy czas.
(-) Rozkład treningu: rozgrzewka, 3 walki po 10 min i na końcu 2 x technika (łącznie ok. 10 min). Nie było czasem siły na naukę techniki, a na następnym treningu ciężko było wykorzystać nauczone techniki (słaba pamięć). Wydaje mi się, że układ powinien być inny. Kolega jagnik bardzo fajnie opisał jak wygląda to u niego w klubie
https://www.sfd.pl/Jak_wyglada_trening_Bjj_u_Nastuli_-t55021.html
(+) Czas trwania treningu. Kiedyś było to ok. 1,5 godz/1 trening. Teraz treningów jest więcej ale za to są krótsze.
(+) Fajny klimat i ludzie w klubie. Minimalna spinka była, ale ogólnie duży plus.
(+) Trenerzy znający się na rzeczy!
(-) Podczas uczenia technik i czasem walki (np. stójka), trenerzy nie za bardzo skupiali się na tym aby każdemu coś podpowiedzieć gdy źle wykonywał dane ćwiczenie. Mieli kilku swoich zawodników którym "więcej podpowiadali" niż innym :) I niestety nie jest to tylko moja opinia :/
Dajcie znać czy coś się zmieniło... czy nie jest tak jak kiedyś. Rozgrzewka 10 min, 3 x walka 10 min, 2 x technika (łącznie 10-15 min) i do domu :)