Witam, przejdę do sedna sprawy ;D kiedy rano wstaję czuję burczenie w brzuchu, po śniadaniu muszę lecieć na klopa ;/. W szkole problem się potęguje...wzdęcia nasilają swe działania, nie wiem czym jest to spowodowane, w weekend tego nei mam !!! ;/. Robilem badania, nie mam żadnych robaków, badanie kału nic nie wykazało :), więc te wzdęcia i ranna obstrukcja jest skutkiem stresu związanego ze szkołą.... jak sobie z tym poradzić? To utrudnia mi życie... na w-fie nie mogę normalnie ćwiczyć ;/, ciężko jest mi gadać z ludźmi, bo obawiam się, że za moment wyleci bąk... Pomóżcie 





Krzysztof Piekarz


.... dzięki za podpowiedzi :)