Tu się z Tobą zgodzę,że czasami trzeba coś oddać,żeby buzię mieć całą,ale są też takie sytuacje,że walka może toczyć się o życie,a wyciaganiem i oddawaniem fantów można nic nie wskórać.Ale to wszystko,to tylko teoretyzowanie.
Zgodzę się także ze stwierdzeniem,że nie należy wyciągać noża,jeśli nie jest się gotowym by go użyć.Podobnie ma się to do broni palnej,pałek teleskopowych,itd.Nosić z sobą jakiś sprzęt to jedno,umieć się nim sprawnie posługiwać na treningach to drugie,zareagować adekwatnie do sytuacji zagrożenia w stresie mając sprzęt,to trzecie.Grunt to ponieść jak najmniejsze straty własne.
Ja noszę nóż taktyczny,ale tylko w pracy,czasem coś trzeba nim przeciąć,np.bułkę
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2010-06-06 18:29:46
Zgodzę się także ze stwierdzeniem,że nie należy wyciągać noża,jeśli nie jest się gotowym by go użyć.Podobnie ma się to do broni palnej,pałek teleskopowych,itd.Nosić z sobą jakiś sprzęt to jedno,umieć się nim sprawnie posługiwać na treningach to drugie,zareagować adekwatnie do sytuacji zagrożenia w stresie mając sprzęt,to trzecie.Grunt to ponieść jak najmniejsze straty własne.
Ja noszę nóż taktyczny,ale tylko w pracy,czasem coś trzeba nim przeciąć,np.bułkę
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2010-06-06 18:29:46
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
wiem tylko że mi sie to nie spodobało, takiego taktycznego malucha tez nosze ,ale raczej do pomocy w ratowaniu człowieków wrazie czego

