Szkoda Artka, ale musiał się liczyć z tym, że ktoś w końcu go poda do sądu za te ustawki i dostanie jakąś "karę", z drugiej strony to też trochę jego wina, bo sam opowiadał o swojej przeszłości, no cóż takie życie, trzeba czekać aż wyjdzie i zobaczyć go w akcji. Co do Andrzeja, to wydaję mi się, że za bardzo wychwalany, czytałem gdzieś, że ma być gala w USA i ma w niej brać udział żeby się wypromować, moim skromnym zdaniem nie zabłyśnie na tamtych terenach(obym się mylił), ale życzę mu jak najlepiej. Pozdrawiam.
+$+ sru sru