Witam,
Wczoraj byłem na siłowni, ćwiczeń obciążających kręgosłup było mało i z niewielkim ciężarem (Zarzut, rwanie z przysiadu samą sztangą 20kg pod okiem doświadczonego trenera), wieczorem nosiłem opony.
Nic mnie nie bolało, aż tu nagle dzisiaj o 11 kiedy schylałem się po plecak zabolał mnie górny odcinek lędźwiowej części kręgosłupa. Boli gdy wykonuje zgięcie w pewnym zakresie ruchu między skłonem a pozycją stojącą tak po środku, jest to takie szybkie średnio bolesne ukłucie.. Dziwne jest też to że gdy dzisiaj byłem na treningu piłki nożnej, pobiegałem itd. to nie bolało, ale wieczorem znów boli.
Kolega mówił że kiedyś bolało go w tym miejscu i drugi kolega mu to nastawił, złapał za łokcie które on miał ugięte i mocno pociągnął do góry, strzyknęły wszystkie kości on się przeraził a później przestało go boleć. Co robić?
Wczoraj byłem na siłowni, ćwiczeń obciążających kręgosłup było mało i z niewielkim ciężarem (Zarzut, rwanie z przysiadu samą sztangą 20kg pod okiem doświadczonego trenera), wieczorem nosiłem opony.
Nic mnie nie bolało, aż tu nagle dzisiaj o 11 kiedy schylałem się po plecak zabolał mnie górny odcinek lędźwiowej części kręgosłupa. Boli gdy wykonuje zgięcie w pewnym zakresie ruchu między skłonem a pozycją stojącą tak po środku, jest to takie szybkie średnio bolesne ukłucie.. Dziwne jest też to że gdy dzisiaj byłem na treningu piłki nożnej, pobiegałem itd. to nie bolało, ale wieczorem znów boli.
Kolega mówił że kiedyś bolało go w tym miejscu i drugi kolega mu to nastawił, złapał za łokcie które on miał ugięte i mocno pociągnął do góry, strzyknęły wszystkie kości on się przeraził a później przestało go boleć. Co robić?
Krzysztof Piekarz