Szacuny
15
Napisanych postów
11027
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
72191
No w tych trzech walkach jakie widziałem to miał dwóch kelnerów i jednego który tak jak wspomniałem prawie go pojechał w Kołobrzegu ,wiec..... Poza tym powiem ci że oglądałem te walki z pewnymi zawodnikami z kicka i ich wszystkich śmiech ogarnia jak widza jak on walczy a to że wygrywa i trzaska medale to mu tego nie odbieram ,niech se trzaska -mi chodzi konkretnie o styl
"Musisz świecić przykładem odwagi, honoru, żarliwej dla Narodu służby"
Szacuny
15
Napisanych postów
11027
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
72191
OK to jak sie odezwą to ich przeproszę za słowa prawdy No można powiedzieć że niema nic do rzeczy jak baty dostawał bo wreszcie trafił mu sie zawodnik a nie kelner (oczywiście przemilczmy to )
Z tym ostatnim mogę się zgodzić bo jak widać tak właśnie jest.
Zmieniony przez - renegat44 w dniu 2009-03-24 23:20:17
"Musisz świecić przykładem odwagi, honoru, żarliwej dla Narodu służby"
Szacuny
32
Napisanych postów
3395
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21099
Kto byl kelnerem wg ciebie?
Baty dostawal ale wygral - dziwne. Dobre podejscie z kazdym ktorym wygral to kelner To ze tak uwazasz nie znaczy ze tak jest.
Szacuny
15
Napisanych postów
11027
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
72191
A nie napisałem czemu przegrał?-oj chyba napisałem wcześniej z tego co widzę....(chyba nie znasz słowa "baty" w odniesieniu do SW) Poza tym jeśli nie doczytałeś do tej chwili to nie chodzi mi oto ze przegrywa tylko oto w jakim STYLU wygrywa!
Kelnerzy (jakbyś nie doczytał to pisze tylko o walkach które widziałem wiec nie wiem poco piszesz coś czego nie powiedziałem że niby wszyscy to kelnerzy-argumentów do rozmowy ci brakuje?) ,choćby nawet ostatnia jego walka w Kobyłce (walczył ze Słowakiem nie pamiętam co to była za impreza)
No nie tylko ja tak uważam wiec pewnie tak jest.
Zmieniony przez - renegat44 w dniu 2009-03-24 23:33:08
"Musisz świecić przykładem odwagi, honoru, żarliwej dla Narodu służby"
Szacuny
32
Napisanych postów
3395
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21099
Napisales ze pokonal kelnerow. Widziales tych kelnerow w innych walkach ... znasz ich.
Raczej w tym stylu WYGRYWA i dobrze.
Raczej tak nie jest to ze tobie sie nie podoba o niczym nie swiadczy juz o tym pisalem.
Szacuny
15
Napisanych postów
11027
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
72191
A ja pisałem że nie tylko mi..... (czytasz wogóle ?)
Co ty z tym wygrywaniem ,poraz trzeci pisze że nie żałuje mu wygranych ,jak dla mnie niech wygrywa każda walkę!chodzi mi o STYL w jakim wygrywa Wyobraź sobie że lubię posprawdzać sobie czasami to i owo i widziałem dwie walki tych jego przeciwników (bo tylko tyle znalazłem)
Słucham dalej-co tam jeszcze wymyślisz?
"Musisz świecić przykładem odwagi, honoru, żarliwej dla Narodu służby"
Szacuny
2
Napisanych postów
502
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
11831
"ale wystarczyło by przeciwnicy skrócili w nich dystans"
ta...
tysona tez wystarczyło tylko trzymac na dystans, crocopa sprowadzic do parteru itp itd, ale jakos nigdy nikt na to nie wpadł
smiech ich ogarnia ? ale chyba taki smiech przez łzy.
Szacuny
12
Napisanych postów
1884
Wiek
54 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
21511
Widzisz, ja po prostu uważam, że jeśli ktoś zdobywa medale mistrzostw Polski w iluś formułach walki, ma na koncie medale z ME i MŚ, to jak dla mnie może teoretycznie wygrywać je nawet samym lewym prostym. Styl Ziemniaka może Ci się nie podobać - ocena piękna wszak w oku patrzącego - ale pamiętam np. finał w lighcie z Rekowskim - dobrym przecież zawodnikiem, który miał potężne problemy z dojściem do rywala, a jak już doszedł - to z trafieniem go. Pamiętam również gościa, który na MP w fullu w Lublinie tez próbował dojść i obrotówka na korpus go z butów wyjęła. Krótko mówiąc, człowiek potrafi się zaadaptować do różnych przepisów. Wg mnie akurat jest jednym z efektowniej walczących polskich kickbokserów - choć zgadzam się, że rzadko się wdaje w wymiany ręczne, to w przeciwieństwie do wielu kolegów z maty wie, do czego nogi służą, za co u mnie jako gościa o korzeniach taekwondowych duży szacunek ma. Jeśli więc wchodzi w ring, gdzie nie może wykorzystać swojej największej broni, i potrafi wywalczyć medal - no cóż, może ma piramidalne szczęście, ale ono po prostu sprzyja lepszym. Nie uważam, żeby zglajchszachtowanie wszystkich zawodników w jeden model chodzenia po ringu i jeden jedynie słuszny wzór techniki miało sens. Takich, co potrafią obtańcować rywala też potrzeba.
A jak będę miał okazje, walki Przemka z boksu chętnie obejrzę i ocenię.