Szacuny
18
Napisanych postów
4847
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
40994
Sprawa jak dla mnie ewidentnie śmierdzi, nie mieści mi się w głowie żeby taki wojownik sam sobie życie odebrał, prawda być może nigdy nie ujrzy światła dziennego i może akurat to nie żona pozbawiła życia Arturo...?!
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Szacuny
0
Napisanych postów
1400
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6892
Nie wiem czy ona czy nie ona, jednak dla mnie Arturo nie był człowiekiem który poddaje się w jakiejkolwiek sytuacji. Był wzorem do naśladowania. Potrafił stawiać czoła wielu przeciwnościom, więc dlaczego miałby obierać sobie życie?