uważam że nie powinno się ułatwiać do stępu do broni bo:
1) ułatwimy dostęp każdemu. Nie wiem czemu autorzy tego typu artów mówią tylko o tym co to się złodziejowi/napastnikowi nie zrobi jak wyciągniemy broń...a co to napastnik nie bedzie miec broni skoro dostęp ułatwiony mają mieć wszyscy?
Nie łudźcie się naiwniacy(myślący w w/w sposób) ze jeśli ktoś już jest przyszykowany na atak(napastnik),ma broń przygotowaną, być moze nawet przeładowaną i gotową do wystrzału,to my niczym rewolwerowcy z dzikiego zachodu dobędziemy broń,przeładujemy,wycelujemy i najlepiej jeszcze trafimy tak by nie zabić a tylko ranić...
2) Znacznie to ułatwi posiadanie broni osobom do tego nie powołanym? Sądzisz że będzie inaczej? a co to za problem dla gówniarza podkrasć taką broń rodzicowi gdy ten bedzie zmęczony po nocce spał w domu i zanieśc do szkoły,na dyskoteke itp. Wierzysz ze tak nie będzie? Musisz być niezwykle naiwny...
3)A z gazem jak jest? Zeby go kupić trzeba mieć 18 lat...nigdy nie widziałeś gazu u kogoś niepełnoletniego? Ja widziałem i to nie raz.
Owszem "kaliber" sprawy nie ten sam,tu tylko gaz a tam broń palna,ale pokazuje ze dla chcącego(również nieletniego) nie ma rzeczy niemożliwych jak się mu coś ułatwi
4) Polska mentalność...nie ma to jak się napić i popisać przed laską..nie daj Boze trafi się na kogoś kto nam spusci łomot i zamiast popisu przed laską będzie wstyd jakich mało,co się wtedy robi? No jak to co,trzeba tą hańbe jakoś zmyć...
I nie łudźcie się ze ten problem tyczy się tylko młodzieży z gimnazjum lub tych "niezrównoważonych umysłowo"
PS: Jeszcze mi tego brakowało żeby babcia zaczęła do mnie pruć z gnata bo jej miejsca nie ustąpie w autobusie...
4) Posiadanie broni palnej w kraju w którym trzeba uważać jak się bronisz zeby za bardzo napastnika nie uszkodzić,bo Cie zaraz jakis chucherkowaty zapyziały prokuratorek posadzi, a sędziemu udowodni że on w takich sytuacjach zasypał by napastnika kodeksami co niewątpliwie uratowało by mu dupsko.
a teraz pomyśl że w obronie własnej typa zabijesz...
5) to o czym napisał żeleś - rozkwit czarnego rynku
6) Tak jak napisał słaby56 - sama broń to nie wszystko,trzeba się nią też umieć posłużyć,dbac o nią,czyścić,umiejętnie trzymać(by nikt niepowołany nie miał do niej dostępu) itp
1) ułatwimy dostęp każdemu. Nie wiem czemu autorzy tego typu artów mówią tylko o tym co to się złodziejowi/napastnikowi nie zrobi jak wyciągniemy broń...a co to napastnik nie bedzie miec broni skoro dostęp ułatwiony mają mieć wszyscy?
Nie łudźcie się naiwniacy(myślący w w/w sposób) ze jeśli ktoś już jest przyszykowany na atak(napastnik),ma broń przygotowaną, być moze nawet przeładowaną i gotową do wystrzału,to my niczym rewolwerowcy z dzikiego zachodu dobędziemy broń,przeładujemy,wycelujemy i najlepiej jeszcze trafimy tak by nie zabić a tylko ranić...
2) Znacznie to ułatwi posiadanie broni osobom do tego nie powołanym? Sądzisz że będzie inaczej? a co to za problem dla gówniarza podkrasć taką broń rodzicowi gdy ten bedzie zmęczony po nocce spał w domu i zanieśc do szkoły,na dyskoteke itp. Wierzysz ze tak nie będzie? Musisz być niezwykle naiwny...
3)A z gazem jak jest? Zeby go kupić trzeba mieć 18 lat...nigdy nie widziałeś gazu u kogoś niepełnoletniego? Ja widziałem i to nie raz.
Owszem "kaliber" sprawy nie ten sam,tu tylko gaz a tam broń palna,ale pokazuje ze dla chcącego(również nieletniego) nie ma rzeczy niemożliwych jak się mu coś ułatwi
4) Polska mentalność...nie ma to jak się napić i popisać przed laską..nie daj Boze trafi się na kogoś kto nam spusci łomot i zamiast popisu przed laską będzie wstyd jakich mało,co się wtedy robi? No jak to co,trzeba tą hańbe jakoś zmyć...
I nie łudźcie się ze ten problem tyczy się tylko młodzieży z gimnazjum lub tych "niezrównoważonych umysłowo"
PS: Jeszcze mi tego brakowało żeby babcia zaczęła do mnie pruć z gnata bo jej miejsca nie ustąpie w autobusie...
4) Posiadanie broni palnej w kraju w którym trzeba uważać jak się bronisz zeby za bardzo napastnika nie uszkodzić,bo Cie zaraz jakis chucherkowaty zapyziały prokuratorek posadzi, a sędziemu udowodni że on w takich sytuacjach zasypał by napastnika kodeksami co niewątpliwie uratowało by mu dupsko.
a teraz pomyśl że w obronie własnej typa zabijesz...
5) to o czym napisał żeleś - rozkwit czarnego rynku
6) Tak jak napisał słaby56 - sama broń to nie wszystko,trzeba się nią też umieć posłużyć,dbac o nią,czyścić,umiejętnie trzymać(by nikt niepowołany nie miał do niej dostępu) itp
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"


.