http://spiechu.all.pl/2007/02/24/zabieg-prostowania-przegrody-nosowej-–-fakty-i-mity/
Tutaj macie dużo o tego typu zabiegach :)
Ja osobiście ostatnio pobiłem się z innych chłopakiem i doszło do tego że teraz mam mały garbek.
Ale Oddycham swobodnie i pani Laryngolog powiedziała że przegrody są spoko tym bardziej że z tego co pamiętam to nie dostałem w nos tylko mocno w pulik a na nosie często takie garbki wychodzą po urazach w moim wypadku był
mocny cios.
Za pewne gdybym się obronił to nie było by problemu...
Na razie nos jest spoko :D oddycham normalnie
Sypiam długo ale tak było zawsze aczkolwiek lubię siedzieć do późna w nocy i to jest powodem mojego sypiania :D
Jeżeli za parę lat będę miał problemy z nosem (nie daj boże) to na pewno zgłoszę się na operację ponieważ to za zwyczaj nie boli tylko trzeba wybrać dobry szpital.
Czy chrapię spytacie ? chrapałem przed bójką i teraz chyba też ale nie mocno a może nawet wcale.
Za jakiś miesiąc pójdę z ciekawości do Laryngologa na kontrolę bo podobno po miesiącu kompletnie nos się zrasta po wszelkiego typu walkach itp i po prostu poproszę o sprawdzenie czy przegrody są ok a na wszelki wypadek załatwię sobie prześwietlenie..
Pozdrawiam was wszystkich !
Nie jesteśmy sami chociaż niby nic mi się takiego nie stało tyle tylko że jak się przyjrzeć to wygląda jakbym miał nieco krzywy nos a to wszystko przez tego garbka bo w danym miejscu jest nos lekko no wiecie jakby wypchnięty.
Ale jeżeli nos jest ok to po co mam się bawić w operacje plastyczne...
Ludzie mają gorsze problemy a ja z powodu małego garbka mam robić operacje plastyczną kosztującą grubo ponad 3 tysie...
Wiadomo nosy z garbem na środku są częściej poddawane operacjom plastycznym...
Powtarzam nie bójcie się zabiegów tego typu..
Ludzie mają gorsze choroby i nie boją się operacji a to jest pikuś w porównaniu do innych...
Pamiętajcie że jeżeli wybierzecie spoko szpital i personel będzie doświadczony to będziecie im dziękować do końca życia bo wasz nos będzie jak nowy.
Życzę wam wszystkich z serca udanych zabiegów i 100 Lat Życia :)
A i tak wszyscy spotkamy się tam u naszego ojca i to jest piękne :)
Przede wszystkim bądźmy mili dla innych chorych i nie śmiejmy się z ich chorób ponieważ według mnie to jest zadawanie się z diabłem w tym momencie.
Pomyślicie że jestem może lekko stuknięty ale powiem wam że Wierze w Boga :)
I Po prostu staram się być miły dla innych...
Ciotą nie jestem :D ale nie jestem też Frajerem...
Jeszcze raz pozdro dla was wszystkich przechodzących przez to wszystko...