na ulicy to prócz cepa, możesz wyłapać kopa w jaja. Gorzej jak konfrontujesz sie z gościem o pokrojach np 120kg, tacy to przeważnie wyszarpią i rzucą na ziemie.
Ale to nie jest Temat o walkach na Ulicy tylko o MMA i K-1, więc nie zmieniajmy już tematu
.
Aha jeśli chodzi o wybór MMA czy MT, polecam MMA, tam masz już elementy z Tajskiego bosku.
Pzdr
Ale to nie jest Temat o walkach na Ulicy tylko o MMA i K-1, więc nie zmieniajmy już tematu
.
Aha jeśli chodzi o wybór MMA czy MT, polecam MMA, tam masz już elementy z Tajskiego bosku.
Pzdr