Jakieś 2 miesiące temu skręciłem sobie prawą kostkę na w-f. 2 tyg nosiłem szynę. Około 3 tyg temu miałem już całkowicie zakończone leczenie, skończyło mi się już zwolnienie z w-f, mogę swobodnie ruszać nogą bez żadnych bólów itp... Lecz grając ostatnio w piłkę nożną czułem, że noga jest jeszcze nie stabilna, po krótkiej chwili znów lekko podkręciłem kostkę i powstała mała opuchlizna, lecz zeszła na następny dzień i kostka wygląda tak samo jak przedtem. Chciałbym zapobiec dalszym urazom kostki, więc zastanawiam się nad stabilizatorem. Czy moglibyście mi jakieś polecić? Szukam takich, które całkowicie eliminowałyby możliwość skręcenia kostki, taki w którym kostka siedzi stabilnie, a nie chciałbym też za bardzo ograniczać ruchów kostki. Fundusze jakie mogę przeznaczyć to 150 zł na taki stabilizator. Używałbym go tylko podczas uprawiania sportu, na co odzień. Domyślam się, że może być ciężko o stabilizator, który eliminowałby powtórne skręcenie i nie ograniczał ruchów, także prosiłbym w takim wypadku o jakiś kompromis pomiędzy funkcjonalnością, a ochroną. Proszę również o podawanie przykładów, które przewyższają mój budżet (150zł), może jednak zdecyduję się na jakiś droższy.
Dzięki i pozdrawiam.
Dzięki i pozdrawiam.

Krzysztof Piekarz