Siemka. Kiedyś poruszałem temat dotyczący wysokości kosza nad podłożem. Od tamtej pory grałem na wymiarowych (305) ale dojście na boisko z takimi koszami zabierało mi bardzo dużo czasu. ''Pod nosem'' (jakieś 30 metrów od domu) mam boisko. Podłoże to żwir, jeden kosz na wysokości 320 cm. Kiedyś na nim grałem całe dnie i byłem świetny. Teraz jakoś gorzej mi idzie. Myślę że to dla tego, że chcę być najlepszy. Jak miałem 11-12 lat to grałem dla przyjemności a rezultaty przychodziły same. Mam do Was pytanie. Czy jak ''powrócę'' na stare dobre boisko z koszem na 320 cm to z moją skutecznością coś się stanie?? Chciałbym dodać, że na tym boisku spędziłem jakieś 1/50 czasu mojego życia

SPORT pracą, sensem życia, miłością...
Krzysztof Piekarz