Od dwóch dni w okolicy pachwiny (a dokładnie trochę z prawej strony nad siusiakiem) pokazała mi się niewielka wzgórka. Boli trochę tylko przy nacisku. Właściwie jak ją dobrze 'pomacać' to jest to podłóżna górka, która chyba ma jakiś związek z chorobą, którą ostatnio przechodziłem (grypa). Mam wrażenie jakby to miało jakiś związek właśnie z penisem, bo przy delikatnym pociagnięciu (tylko się nie śmiejcie - to poważne:) pojawia się mały ból tego miejsca. Czuć to tylko przy dotyku. Jeżeli ktokolwiek miał podobny przypadek lub wie co to jest to prosze o jakąś rade! Z góry dziękuje

" Only God Can Judge Me "
Krzysztof Piekarz

