Witam na początku przepraszam jeżeli powielam temat ale szukajać na forum nie znalazłem odpowiedzi tak więc przedstawie moja sytucje ponieważ mam kilka pytań.
09 stycznia w pracy nabawiłem się skecenia stawu skokowego i pekła torebka stawowa. Pierwszy tydzień miałem szyne ponieważ opuchlizna była zbyt duża. Drugi tydzień lekarz założyl mi gips (miałem go mieć około 3-4 tygodni). Niestety po tygodniu go sciągłem ponieważ dostawałem odparzeń:(. Powróciłęm spowrotem do szyny. We wtorek minie tj. 6.01.2009 piąty tydzień po wypadku. Nigdzie nie chodzę nawet nie próbuje. Wizyte dopiero mam 16 stycznia. Co najlepsze lekarz nie wspomniał o żadnej rehabilitacji.
Więc zwiazku z tym mam pytanie po jakim czasie mogę próbować stawać na noge lub wykonywać jakieś cwiczenia a jesli tak to jakie te ćwiczenia? Wydaje mi się ze po 5 tygodniach coś już trzeba robić z tą nogą co nie?
Dodam jeszcze ze na dzień dzisiejszy opuchlizna zeszła.
Proszę o odpowiedz
pozdrawiam
Zmieniony przez - fliper2009 w dniu 2009-01-04 12:06:48
Zmieniony przez - fliper2009 w dniu 2009-01-04 12:08:50
09 stycznia w pracy nabawiłem się skecenia stawu skokowego i pekła torebka stawowa. Pierwszy tydzień miałem szyne ponieważ opuchlizna była zbyt duża. Drugi tydzień lekarz założyl mi gips (miałem go mieć około 3-4 tygodni). Niestety po tygodniu go sciągłem ponieważ dostawałem odparzeń:(. Powróciłęm spowrotem do szyny. We wtorek minie tj. 6.01.2009 piąty tydzień po wypadku. Nigdzie nie chodzę nawet nie próbuje. Wizyte dopiero mam 16 stycznia. Co najlepsze lekarz nie wspomniał o żadnej rehabilitacji.
Więc zwiazku z tym mam pytanie po jakim czasie mogę próbować stawać na noge lub wykonywać jakieś cwiczenia a jesli tak to jakie te ćwiczenia? Wydaje mi się ze po 5 tygodniach coś już trzeba robić z tą nogą co nie?
Dodam jeszcze ze na dzień dzisiejszy opuchlizna zeszła.
Proszę o odpowiedz
pozdrawiam
Zmieniony przez - fliper2009 w dniu 2009-01-04 12:06:48
Zmieniony przez - fliper2009 w dniu 2009-01-04 12:08:50
Krzysztof Piekarz
