Monohydraty to przestarzała foma kreatyny. -kompletnie niezrozumiale sformułowane pojęcie,
to że coś jest na rynku dłużej nie znaczy że jest gorsze, wręcz przeciwnie, dzięki temu wiedza nt mono jest większa niż nt innych form (więcej osób mających z mono doświadczenia, więcej przeprowadzonych badań)
Poza tym używanie monohydratu wiąże się z nadprodukcją kreatyniny przez organizm. -konwertowanie do kreatyniny jest właściwe dla każdej kreatyny(kreatynina nie jest produkowana przez organizm, to co najwyżej skrót myślowy), dodatkowo w przypadku mono % kredy która przechodzi do tego bezużytecznego metabolitu (chociaż też nie do końca bezużytecznego) jest mniejszy niż w przypadku jabłczanu, estrów, ka..
Ja proponowałbym zainwestować w prosty jabłczan, ktory jest lepiej przyswajalny i spożywanie go nie powoduje pojawiania się kreatyniny w organiźmie anie zadnych innych syfów. -jw
Pozatym też jest niedrogi i dużo bardziej ekonomiczny niż monohydraty-mono jest ekonomiczniejsze
to że coś jest na rynku dłużej nie znaczy że jest gorsze, wręcz przeciwnie, dzięki temu wiedza nt mono jest większa niż nt innych form (więcej osób mających z mono doświadczenia, więcej przeprowadzonych badań)
Poza tym używanie monohydratu wiąże się z nadprodukcją kreatyniny przez organizm. -konwertowanie do kreatyniny jest właściwe dla każdej kreatyny(kreatynina nie jest produkowana przez organizm, to co najwyżej skrót myślowy), dodatkowo w przypadku mono % kredy która przechodzi do tego bezużytecznego metabolitu (chociaż też nie do końca bezużytecznego) jest mniejszy niż w przypadku jabłczanu, estrów, ka..
Ja proponowałbym zainwestować w prosty jabłczan, ktory jest lepiej przyswajalny i spożywanie go nie powoduje pojawiania się kreatyniny w organiźmie anie zadnych innych syfów. -jw
Pozatym też jest niedrogi i dużo bardziej ekonomiczny niż monohydraty-mono jest ekonomiczniejsze