Kamil, to po kolei.
*Jak już pisałem, o produkcji niewiele wiem, bo to nie moja rola na SFD.
*betaina + glikocyjamina; Zgodnie z moją wiedzą to arginina reaguje z betainą (glicyną z betainy) i wytwarza glikocjaminę, a ta trafia dalej do wątroby i przekształca się w kretkę. Produkt, o którym rozmawiamy zawiera argininę.
*Kre-alkalyn i opinie na jej temat. Tak, też oczywiście słyszę opinię o nieskuteczności. Tym niemniej kilka wypowiedzi wyżej mamy bardzo pozytywne opinie o kre-a. W naszym dziale - mimo, że jeszcze raczkującym - już takich pozytywnych opinii jest nieco więcej.
Trwa jednocześnie nasz test w dziale do tego przeznaczonym, a testujemy m.in. kre-a; zobaczymy, co testerzy na jej temat na koniec cyklu.
I jeszcze moje prywatne zdanie. Siedzę na tym forum od nieco ponad sześciu lat (proszę nie sugerować się datą rejestracji w profilu). Widziałem już różne zachwyty nad suplementami, a potem ich niemal śmierć, bo ponoć nie działały jednak. Tak było choćby z poczciwą karnitynką, która jednak znowu powróciła do łask. Czasem mam wrażenie, że chcemy po prostu za szybko efektów (nie, to nie wrażenie - a pewność). W końcu ciągle w Suplementacji pojawiają się pytania typu: "ile mi pójdzie po cyklu na białku?". Dlatego polecam środek ww. m.in. do stosowania ustawicznego, niekoniecznie na cykle.
*Teraz dalej.
Co do stacków, to o jednym rozmawialiśmy w tym temacie parę wypowiedzi wyżej. Zresztą, nawet gdyby go nie było, to nie znaczy chyba, że firma nie ma co robić na rynku?
*Składanie z pojedynczych produktów może rzeczywiście wyjść drożej i trzeba wiedzy. Ale coraz więcej osób - przynajmniej na forum - wiedzę tą ma. Łykanie dużych ilości kapsów; jak przebolałem owsiankę na wodzie, to i z tym sobie poradzę.
*Zdecydowanie zgadzam się z Tobą, że większość woli z lenistwa produkt jeden i chcą wierzyć, że działa.
Człowiek z wiedzą medyczną, fizjologiczną ok. Myślę natomiast, że zwykły praktyk też jest wskazany.
Pozdrawiam.