sory za odświeżanie starego tematu, ale też mam ten problem
od kilku miesięcy sie z tym męczę i postanowiłem że coś z tym musze zrobić, bo czasem w pokoju nie moge wysiedzieć przez własne gazy <lol> nawet krzesło nowe musze kupić bo obecne tak już przesiąkneło tymi "zapaszkami" :D
robie mase i jem całkiem dużo, przede wszystkim węgli, ale jestem prawie pewien że to pierś z kurczaka jest tym winowajcą - moge sie domyślić po zapachu :D poza tym to po zjedzeniu piersi z ryżem właśnie najbardziej gazy dają sie we znaki ;)
czy przygotowanie piersi może mieć na to wpływ? ja po prostu wrzucam pierś do osolonej wody, ew. dodam vegety dla smaku i tyle. ponoć gotowane mięso najzdrowsze %) ale niezbyt jest smaczne i tęsknie za kotletami
od kilku miesięcy sie z tym męczę i postanowiłem że coś z tym musze zrobić, bo czasem w pokoju nie moge wysiedzieć przez własne gazy <lol> nawet krzesło nowe musze kupić bo obecne tak już przesiąkneło tymi "zapaszkami" :D
robie mase i jem całkiem dużo, przede wszystkim węgli, ale jestem prawie pewien że to pierś z kurczaka jest tym winowajcą - moge sie domyślić po zapachu :D poza tym to po zjedzeniu piersi z ryżem właśnie najbardziej gazy dają sie we znaki ;)
czy przygotowanie piersi może mieć na to wpływ? ja po prostu wrzucam pierś do osolonej wody, ew. dodam vegety dla smaku i tyle. ponoć gotowane mięso najzdrowsze %) ale niezbyt jest smaczne i tęsknie za kotletami
1