Jakies 2 tyg. temu mialem kontuzje plecow, tydzien siedzialem w domu i mi przeszlo. Wczoraj poszedlem na silownie pocwiczyc bo mnie juz ku**ica brala. Jak sie okazalo musialem zaczac od duzo mniejszych ciezarow, po kilku seriach mialem rece jak z waty gdy robilem wyciskanie sztangielek na skosnej w gore to moja lewa reka nie wytrzymala i cos jakby kosc ze stawu barkowego mi na chwile wyskoczyla, szybko odlozylem sztangielki i znowu jakby kosc powrocila na swoje miejsce. Wczoraj po tym wypadku nie czulem jakiegos ogromnego bolu ale rpzestalem cwiczyc i zawinolem sie do domu. Dzisiaj po przebudzeniu jak ruszam reka to mnie boli a gdy ja podniose do gory to czuje jakby ucisk bolu nie wiem jak to opisac :/ i tu mam kilka pytan .
1. Co moglo mi sie stac?
2. Ile czasu powinienem odpoczac od silowni i czy powinienem?
3. Czy isc do lekarza ?
Zmieniony przez - Veiron w dniu 2008-04-23 15:29:15
1. Co moglo mi sie stac?
2. Ile czasu powinienem odpoczac od silowni i czy powinienem?
3. Czy isc do lekarza ?
Zmieniony przez - Veiron w dniu 2008-04-23 15:29:15
Krzysztof Piekarz