Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
1
Napisanych postów
4
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
68
jak juz wcześniej pisałam ..próbowałam wszystkiego co jest tu opisane ...i skończyłam na laserze...no więc po wydaniu 1200 zł moge powiedziec ze udało mi się !!!:) laser w ogóle nie boli..ból jest znikomy w porównaniu z metodą na Rambo, cytryną bądź brodacidem , duofilmem...wytrzymac trzeba tylko zastrzyk ze znieczuleniem...jestem bardzo zadowolona i szczerze Wam to doradzam. Pozdrawiam i powodzenia !!!:)
1
RATUNKU!!! to jest niezniszczalne :(( tracę nadzieję
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
26
Przeczytałam całą zawartość forum w poszukiwaniu skutecznego sposobu na kurzajkę....i huuurrra. Postanowiłam połączyć 2 metody. Najpierw przez 3 dni stosowalam sposób z cytrynką...bolało, szczypalo, rwało. Skutkiem stosowania cytrynki było to iż czarne kropeczki "wyszły" bliżej powierzchni. Wtedy posmarowałam Brodacidem i po pierwszym (!!!!!!) zastosowaniu kurzajka w całości odeszła razem z błonką, która sie tworzy po użyciu Brodacidu. Mam nadzieję, że juz po kłopocie. Zyczę powodzenia)))
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
113
wiecie ja tez mialam kurzajki na rekach i to sporo i znalazlam fenomenalny sposób na nie . Otóż weź sobie jakiś pieniążek najlepiej 1 zl albo wiecej, potrzyj nim kurzajki ale tak calym pieniążkiem nawet krawędzie no i wyżuć za siebie zebyś nie widzial gdzie spada. ale tak to wyrzuc zeby mogl to ktos znalesc no bo gdy znadzie to on sie tym zarazi a tobie zejdą naprawde to dziaja mama mi tak zrobila i kilka dzni pozniej nie mialam ani jednej serio (a jak stosowalam jakies preparaty co mi zalecil lekarz to one mi tylko brudzily ręce a kurzajek przybywalo i sie powiekszaly ) polecam i pozdro dla wszystkich :*
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
20
Witaj !
Ja miałam kurjki i mi znikneły !
Juz Ci mówi jak..
GDzieś 2 lata temu pojawiły mi się pierwsze kurzajki.. najpierw poszlam do apteki i kupiłam cos do kurzajek ( nie byłam nawet u dermatologa ) i zaczełam go uzywać , lecz nie skutecznie.. Przestałam go używac i zaczely sie robic ich coraz wiecej.. Gdzieś za tydzień zauwżylam u koleżanki kurzajki.. Zapytłam jej czym je leczy , a ona powiedziała BRODACID. Wiec odrazy kupiłam w aptece ten lek.. Sarowałam go , ale to za bardzo nic nie pomagala , moze troche mi znikaly.. Więc poszłam na wypalnie kurzajek (jak ktoś nie wiem co to , to takie cos , ze lekarz wprzystawia ci taki patyczek z watą i a n tej wacie jest taka emulsja z płynem takim bardzo zimnym (-180 stopni ) ) i zrobiłam ten zabieg , chociaz troche bolało.. Potem gdzieś za miesiąc po tym zaczełam znow smarowac płynem BRODAID . ;D I u mnie to byo tak , ze jak smarowałam to te kurzajki tak jaby mi odpadały.. ale nie do konca .. musialam je skubac.. i potem zostawiały tkie plamy czewone . i one po uplyywie 2 tygodni odpadały.. i tak zorbilam z wszystkimi kurzajkami (miłm ich 25) a teraz żadnej nie mam Może to co napiałam pryda Ci się . Pozdrwaiam xD
Szacuny
1
Napisanych postów
3
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
38
No przeczytalem spora czesc. jakos zaczalem chwile przed sposobem Rambo. To co przeczytalem przeroslo moje wyobrazenia. ze takie "male gowno" moze az tak dopeic. sam jakos rok temu zdobylem 1 brodawke, po probach usunoecia pojawila sie 2. dobrze ze mam tylko dwie ale no meczace sa na palcu wskazujacym. Na razie walcze preparatami
1. dermatolog mi przepisal.
2. hmm jak to sie nazywa. a Duofilm - nic nie pomogl.
3.etap terazniejszy Brodacid. i wlasnie przed chwila uzylem iela jaskolczego.
ciekawe czy to polaczenie da rade.
Ale musze przyznac ze Brodacid wypalil mi to troszke. zobaczymy jaki bedzie efekt koncowy ale no mam nadzieje ze sie uda.
Jesli zna ktos cene wypalania laserowego w poznaniu to byl bym wdzieczny za info. najlepiej na maila. albo na forum.
Pozdrawiam Spinaczq nadal walczacy i nie poddam sie moze bitwe przegram ale wojna bedzie wygrana ^^ :)
Szacuny
1
Napisanych postów
3
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
38
p.s a zapomnialem dodac to jest k***a paranoja zeby takie cos tak zatrowalo zycie!!!!!!!
jak sie zdenerwuje to nie ma jak to sposob Rambo. i po brodawce:)
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
26
bou - tak naprawdę to wydaje mi się, że duży wpływ na pomyślne zakończenie mojej historii z kurzajką miało 3-dniowe przykładanie do kurzajki skórki z cytryny "zamarynowanej" w occie. Wydaje mi się, że to cytrynka wyciągnęła kurzajkę a raczej te czarno- czerwone kropki "na wierzch". Kurzajka zrobiła się miękka i po posmarowaniu Brodacidem odeszła zewnętrzna namoczona skóra i razem z nią te cholerne kropki. Zrobił się duży krater, który po 2 dniach się wygoił. Najważniejsze, że po tym draństwu ani śladu!!!! Powodzenia:)