https://www.sfd.pl/Choroba_Scheuermanna-t184956.html - tutaj masz kilka porad
Ja rowniez mam ta chorobe (czy jeszcze mam nie wiem, dawno u lekarza nie bylem - wybieram sie) i mam 19 lat. Ile Ty masz lat, bo to dosc wazne? choroba ponoc wystepuje mniej wiecej do 20/21 roku zycia. tzn. to czasu w ktorym konczy sie etap kostnienia - tez zalezy od osoby, ja raczej etap wzrostu itd. mialem/mam opóźniony, co w tym wypadku bylo dla mnie zbawienne - kifoza nie jest tak duza, jak u kolegow ktorych poznalem na cwiczeniach kiedys tam, a u ktorych skok wzrostu rozpoczol sie znacznie wczesniej.
bóle kręgosłupa odczuwam czasami, zwlaszcza przy dlugim wykonywaniu pracy schylajac sie, czy naprawde ciezkim wysilku, lub tez wysilku obciążającym mój kręgosłup w kifozie.
chorobe wykryto u mnie w wieku 15 bodaj lat (2 gimnazjum chyba) basen, rehabilitacja, dwa razy bylem w sanatorium. jakos niechetnie to przyjalem i nie bardzo przykladalem sie do cwiczen, moze ten wiek... w kazdym badz razie cos tam chodzilem, pracowalem, cwiczylem - i raczej pomoglo, choc oczywiście gdyby zapal wtedy był taki jak teraz, podejrzewam sladu by już po niej nie było.
na silke zaczalem chodzic w tym roku, mniej wiecej od grudnia 2007, wczesniej sporadycznie od czasu do czasu, glownie zniechęcala mnie wlasnie ta choroba oraz to, ze silka w tym wypadku zalecana nie była, do tego jak już pisalem okres wzrostu (pokwitania) mam opuzniony, a nie chciałem, aby przez ostre (zle) cwiczenie powstaly jakies deformacje, czy bym wiecej nie urosl.
oczywiscie skrzywienie (kifoza) ciagle pozostalo, i moze nie jest one ogromne, ale jednak jest. w zwiazku z tym na silce nie wykonuje cwieczen obciazajacych kregoslup, z duzymi ciezarami, staram sie takze jak najwiecej robic plecy.
wazna przy tym jest takze sylwetka - wiadomo klata wypieta, lopatki sciagniete.
Aktualnie również mam zamiar się wziąć do roboty, bo przez ostanie dwa lata poza basenem nie robilem nic, a kifoze chciałbym jeszcze spróbować usunąć, do tego nie wiem jak sprawa z miesiniami i ogolnym stadium choroby wyglada. Jak już pisalem niebawem wybieram się do lekarza i zobaczymy :)
Jakbys mial jeszcze jakies pytania czy cos to pisz, bo ten post troche taki chaotyczny, moze cos pominalem, ale chcialem wszystko ujac i wyszlo jak wyszlo :D
Ja rowniez mam ta chorobe (czy jeszcze mam nie wiem, dawno u lekarza nie bylem - wybieram sie) i mam 19 lat. Ile Ty masz lat, bo to dosc wazne? choroba ponoc wystepuje mniej wiecej do 20/21 roku zycia. tzn. to czasu w ktorym konczy sie etap kostnienia - tez zalezy od osoby, ja raczej etap wzrostu itd. mialem/mam opóźniony, co w tym wypadku bylo dla mnie zbawienne - kifoza nie jest tak duza, jak u kolegow ktorych poznalem na cwiczeniach kiedys tam, a u ktorych skok wzrostu rozpoczol sie znacznie wczesniej.
bóle kręgosłupa odczuwam czasami, zwlaszcza przy dlugim wykonywaniu pracy schylajac sie, czy naprawde ciezkim wysilku, lub tez wysilku obciążającym mój kręgosłup w kifozie.
chorobe wykryto u mnie w wieku 15 bodaj lat (2 gimnazjum chyba) basen, rehabilitacja, dwa razy bylem w sanatorium. jakos niechetnie to przyjalem i nie bardzo przykladalem sie do cwiczen, moze ten wiek... w kazdym badz razie cos tam chodzilem, pracowalem, cwiczylem - i raczej pomoglo, choc oczywiście gdyby zapal wtedy był taki jak teraz, podejrzewam sladu by już po niej nie było.
na silke zaczalem chodzic w tym roku, mniej wiecej od grudnia 2007, wczesniej sporadycznie od czasu do czasu, glownie zniechęcala mnie wlasnie ta choroba oraz to, ze silka w tym wypadku zalecana nie była, do tego jak już pisalem okres wzrostu (pokwitania) mam opuzniony, a nie chciałem, aby przez ostre (zle) cwiczenie powstaly jakies deformacje, czy bym wiecej nie urosl.
oczywiscie skrzywienie (kifoza) ciagle pozostalo, i moze nie jest one ogromne, ale jednak jest. w zwiazku z tym na silce nie wykonuje cwieczen obciazajacych kregoslup, z duzymi ciezarami, staram sie takze jak najwiecej robic plecy.
wazna przy tym jest takze sylwetka - wiadomo klata wypieta, lopatki sciagniete.
Aktualnie również mam zamiar się wziąć do roboty, bo przez ostanie dwa lata poza basenem nie robilem nic, a kifoze chciałbym jeszcze spróbować usunąć, do tego nie wiem jak sprawa z miesiniami i ogolnym stadium choroby wyglada. Jak już pisalem niebawem wybieram się do lekarza i zobaczymy :)
Jakbys mial jeszcze jakies pytania czy cos to pisz, bo ten post troche taki chaotyczny, moze cos pominalem, ale chcialem wszystko ujac i wyszlo jak wyszlo :D
. Co do skrzywienia nie są jeszcze wykonane wszystkie badania
ale to jest kwestią czasu. Ból (w okolicach łopatek)pomimo przyjmowanych leków ustępuje jedynie w pozycji leżącej, czasem pojawia sie bolesność nóg.