1. Zróbcie testy w kierunku anemii
2. Jeśli wszystko ok- bierzcie regularnie rutinoscorbin na uszczelnienie naczyń
3. Wszystkie kremy które będą trochę "chować" żyły jednocześnie będą chować naczynia włosowate co poskutkuje "trupią" bladością- jeśli wam to nie przeszkadza, to polecam całe serie kosmetyków do cery naczynkowej. Podobny efekt nie wiedzieć czemu dał też u mnie krem AA HELP (do atopowej)
4. Optycznie zmniejszysz widoczność żył po opaleniu się/użyciu samoopalacza/balsamu opalizującego- podkładów nie polecam, przynajmniej u mnie nie wiele się zmienia, ale ja też nie używam mocno kryjących
5. Nie próbowałam, ale prawdopodobnie pomogą korektory dedykowane do cieni pod oczami (dla panów- korektor to taki mocno skoncentrowany niby-podkład najczęściej w małym sztyfcie żeby łatwo nanieść punktowo)
6. Również nie próbowałam (nigdy mi te żyły nie przeszkadzały ;p) ale na waszym miejscu spróbowałabym też kremu z pijawki lekarskiej, w internecie nie jest drogi, kupiłam babci na żylaki i suuuuper pomogło, myślę że tym bardziej na żyłki czoła
POWODZENIA!
