queblo na zawodach to nie ma znaczenia bo sa kategorie wagowe, ale juz na sparingach tak
zdecydowanie wole dostac sierpa od kogos mojej wagi niz od chlopaczyny co wazy 105 kg
na ulicy tak to jest roznica duza, ale na ulicy pomocne sa tez butelki, noze, blechy z lawek, i inne prety ktorych chetnie ludzie uzywaja ...
MIchal wiem o co Ci chodzi z tymi chudymi :D tylko chcialem zauwazyc ze wedlug mnie takich duzych kozakow jest tyle samo co chudych, zreszta j..ac to, nie zmienia to faktu ze chlopakowi ukradli kebaba i testy ciazowe
p.s. co do tej mojej wagi to juz nie 85 a okolo 82, trzeba spalic troche fatu
"ja spalam to ..." haha
Zmieniony przez - dede88 w dniu 2007-11-24 10:50:52
zdecydowanie wole dostac sierpa od kogos mojej wagi niz od chlopaczyny co wazy 105 kg
na ulicy tak to jest roznica duza, ale na ulicy pomocne sa tez butelki, noze, blechy z lawek, i inne prety ktorych chetnie ludzie uzywaja ...
MIchal wiem o co Ci chodzi z tymi chudymi :D tylko chcialem zauwazyc ze wedlug mnie takich duzych kozakow jest tyle samo co chudych, zreszta j..ac to, nie zmienia to faktu ze chlopakowi ukradli kebaba i testy ciazowe
p.s. co do tej mojej wagi to juz nie 85 a okolo 82, trzeba spalic troche fatu
"ja spalam to ..." haha
Zmieniony przez - dede88 w dniu 2007-11-24 10:50:52
). Zachowywali się zasadniczo aspołecznie w każdy czwartek i sobotę. Pewnego dnia kierownictwo straciło cierpliwość tośmy ich połapali jak kotów i jak policja przyjechała to dawali jeden drugiego aż miło. Minęły z 3 tygodnie i wrócili, spróbowali nas przetestować no i to samo, tylko jeden był na tyle głupi, że strzelił kolegę w nos.