Ty napisałes co o tym sądzisz...
a my napisalismy, że Twoje osądy to bzdura przeplatana bajką, na dodatek szkodliwa dla czytających (gdyz mogą wyprowadzic z Twych wypowiedzi mylne wnioski, prowadzące do twierdzenia iż aikidowe "balety" są skuteczne)...
a co do zbić ciosow...
na ulicy liczy sie szybki efekt i skutecznosc tzn jak najszybciej doprowadzic do sytuacji w ktorej przeciwnik nie bedzie w stanie zadawac zadnych ciosow...
zbijanie, bloki, efektowne pojedynki są na filmach...
na ulicy wali sie centralnie w ryj/jaja, wyjeżdża sie napastnikowi ze łba...
musi paść na glebe i tyle...
takie moje spostrzezenia... a bilem sie na ulicy/ustawkach wielokrotnie (stare dobre czasy
)
a my napisalismy, że Twoje osądy to bzdura przeplatana bajką, na dodatek szkodliwa dla czytających (gdyz mogą wyprowadzic z Twych wypowiedzi mylne wnioski, prowadzące do twierdzenia iż aikidowe "balety" są skuteczne)...
a co do zbić ciosow...
na ulicy liczy sie szybki efekt i skutecznosc tzn jak najszybciej doprowadzic do sytuacji w ktorej przeciwnik nie bedzie w stanie zadawac zadnych ciosow...
zbijanie, bloki, efektowne pojedynki są na filmach...
na ulicy wali sie centralnie w ryj/jaja, wyjeżdża sie napastnikowi ze łba...
musi paść na glebe i tyle...
takie moje spostrzezenia... a bilem sie na ulicy/ustawkach wielokrotnie (stare dobre czasy
)członek-mafia.suple.hardcor.pl

)
ale zdaje sie na Was
dzieki za ta dyskusje bo mnie czegos nauczyla.