Myśle żę na złom to żaden desperat z tym nie pujdzie....
Ja jak to załatwiłem to sobie przemalowałem i w trakcie malowania wpadł mój ojciec i pyta co to mam , ja na to ze nowe obciążenie... ojciec sie przygladną i mówi "o za******lon* z PKP" to jak juz ojciec wiedział z kąd to jest to pracownicy złomowiska tym bardziej.....
Ja jak to załatwiłem to sobie przemalowałem i w trakcie malowania wpadł mój ojciec i pyta co to mam , ja na to ze nowe obciążenie... ojciec sie przygladną i mówi "o za******lon* z PKP" to jak juz ojciec wiedział z kąd to jest to pracownicy złomowiska tym bardziej.....
