ahahahahhahahahahahah
niezły temacik! właśnie wstałem sobie z rana (o 6) i moja dziewczynka sobie śpi a ja czytam co wypisujecie na forum. Powiem, że jeśli chodzi o chodzenie :P to ja lubie i nie mam oporów chodzić bez koszulki, albo w bokserkach, ale dla mnie chodzenie tak jest niefajne, bo mam jakieś poczucie, że cały dzień jest taki właśnie rozlazły jak bokserki.
nie chodzi tu o co należy a co nie, ale raczej o moje psychiczne podejście do kiszenia się w pidżamie albo bokserkach przez cały dzień. Jak jestem normalnie ubrany to łatwiej mi się np. uczyć/pracować. To jest też taki aspekt psychiki. Spróbujcie zadzwnić do klienta ubrani w bokserki a później w garniturze. :)
niezły temacik! właśnie wstałem sobie z rana (o 6) i moja dziewczynka sobie śpi a ja czytam co wypisujecie na forum. Powiem, że jeśli chodzi o chodzenie :P to ja lubie i nie mam oporów chodzić bez koszulki, albo w bokserkach, ale dla mnie chodzenie tak jest niefajne, bo mam jakieś poczucie, że cały dzień jest taki właśnie rozlazły jak bokserki.
nie chodzi tu o co należy a co nie, ale raczej o moje psychiczne podejście do kiszenia się w pidżamie albo bokserkach przez cały dzień. Jak jestem normalnie ubrany to łatwiej mi się np. uczyć/pracować. To jest też taki aspekt psychiki. Spróbujcie zadzwnić do klienta ubrani w bokserki a później w garniturze. :)
NO PAIN NO GAIN
Jak dzwoni do ciebie ktoś znajomy - nie wspomnę już o obcym - to co wtedy !? Mówisz: poczekaj, a najlepiej zadzwoń za 10 minut, bo muszę się stosownie ubrać. Bez przesady 
zastanów się.! Ja nie mówie o tym, żeby się wbić w garniak jak ktoś dzwoni, ja po pierwsze podałem przykład tego jak różnie się czujemy gdy jesteśmy ubrani w różne wdzianka (czego nie zauważyłeś i powiedziałeś, że tak robię
) po drugie mówiąc coś takiego nie mówie, żebyście przebierali się jak ktoś dzwoni(w domyśle, że ktoś zadzwoni i mówie "poczekaj, tylko się brzebiorę"