Szacuny
1
Napisanych postów
579
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
30351
Tony oczywiste,ze gdyby nie masa i nie sila, to Sapp by nic nie zrobil w ringu,ale jednak ma te sile ma te mase, i potrafi wygrywac, wiec nie wiem w czym problem, w tym,ze wykorzystuje swoje warunki walczac? a dennym przeciwnikiem nie jest.
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
Alg: o co chodzi z tym nie wejściem do ringu bo nie jestem w temacie?
Sapp miał nie tak dawno walczyć z Hoostem trzecia walke,ale tuż przed sama walką pokłócił się bodajże z władzami K-1(z pewnościa o kase) i do ringu nie wszedł,honor ratował Aerts który zdjął dresy,opuscił stanowisko komentatora i poszedł do ringu.
Tony Scarf: A uważam ze z Boba zawodnik żaden, bo gdyby nie ogromna masa i siła fizyczna, ten człowiek nie wyszedł by na ring, bo i po co, z czym ?
gdyby nie nogi Bonjaskiego to też pewnie nic by w K-1 nie zwojował...
gdyby nie ręce Bernardo pewnie w ogóle nie miał by po co wchodzic do ringu...
gdyby nie wzrost Schilta pewnie nigdy nie dostałby się do żadnego finału K-1 a co tu dopiero mówić o wygraniu go...
gdyby nie....można mnożyć i mnożyć...
Ta masa i siła Bobka to jest jego ogromny atut i potrafi to świetnie wykorzystać,trenuje inaczej niż inni zawodnicy co nie znaczy że gdyby nie cos tam to g**** by z niego było a nie fighter bo w taki sposób to mozemy o każdym zawodniku powiedzieć...
Ma ogromną siłe,ma sporą mase i jak potrafi z niej korzystac to chwała mu za to.Jest gościu widowiskowy,każdy(poza paroma wyjatkami) lubi go oglądać(ja też) i to też jest na jego plus.
PS: Ktoś wspomniał o "dobrych" walkach Sappa...najbardziej podobała mi się walka z Zebrą... z 5 czy 6 ludzi odciągało Sappa od Japońca bo by go chyba zabił w tym narożniku...
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
0
Napisanych postów
149
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1458
gdyby sapp porzadnie pracowal przez te wszystkie lata nad kondycja i technika to malo kto bylby w stanie z nim wygrac. moim zdaniem zostal zmarnowany jako zawodnik, a mogl byc wysoko.
Szacuny
0
Napisanych postów
857
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
13927
„Tony Scarf : A uważam ze z Boba zawodnik żaden, bo gdyby nie ogromna masa i siła fizyczna, ten człowiek nie wyszedł by na ring, bo i po co, z czym ?
gdyby nie nogi Bonjaskiego to też pewnie nic by w K-1 nie zwojował...
gdyby nie ręce Bernardo pewnie w ogóle nie miał by po co wchodzic do ringu...
gdyby nie wzrost Schilta pewnie nigdy nie dostałby się do żadnego finału K-1 a co tu dopiero mówić o wygraniu go...
gdyby nie....można mnożyć i mnożyć...”
Jeżeli Ty stawiasz na równi takie atuty Bonjaskiego czy Bernando które wypracowali przez lata treningów SW z mega koksowaniem Sappa (bo imo tylko dzięki temu i swej budowie odnosił sukcesy) to Twoja sprawa.
Ja takich ludzi jak Sapp wolałbym w ogóle nie widzieć w ringu.
Czasami nie dziwią mnie komentarze ludzi którzy dopiero zapoznają się z MMA, bo widząc takiego Sappa w akcji co można sobie pomyśleć ? Żenada a nie sport.
A teraz idę spać bo jestem skacowany pzdr.
Szacuny
0
Napisanych postów
815
Wiek
50 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
8488
Tony, bardzo ważną częścią widowisk sportowych są osobowości, które go tworzą. Ich różnorodność przyczyna się do wzrostu atrakcyjności.
Oczywiście dla koneserów sztuk walk ważne są głównie aspekty sportowe, ale dla innych ludzi czasem te pozasportowe sprawy są bardziej istotne. Można się na to obrażać, nie lubić tego, ale należy zauważyć, że dzięki takim oryginałom jak Bob Sapp więcej ludzi interesuje się tym sportem, a co za tym idzie i więcej pieniędzy jest w biznesie. To zaś powoduje, że więcej pieniędzy jest i dla tych, co może są lepsi sportowo, ale nie są atrakcyjni medialnie.
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
Tony Scarf: Jeżeli Ty stawiasz na równi takie atuty Bonjaskiego czy Bernando które wypracowali przez lata treningów SW z mega koksowaniem Sappa (bo imo tylko dzięki temu i swej budowie odnosił sukcesy) to Twoja sprawa.
Atut to atut,nie da sie porównać jednego do drugiego.Nie można powiedzieć ze atut Bonjaskiego jest lepszy od atut Sappa bo to ze Remy potrafi go lepiej wykorzystać nie znaczy ze za 20 lat gdy pojawią się dwaj nowi zawodnicy o identycznych warunkach jak w/w panowie nastapi dokładnie ta sama sytuacja...być może wtedy "Sapp junior" powyrywa "Rememu juniorowi" nogi z dupy...
Poza tym co z tego że odnosił sukcesy "tylko z racji swej budowy"???Ma ją i już,taki jego plus.Tak samo jak Schilt jest wysoki i taki jego plus i szczęscie.Jak to komus z zawodników w K-1 przeszkadza to albo niech zmieni organizacje albo niech się nauczy walczyć z koksami i z ponad dwumetrowymi wieżami...
Aha i jeszcze jedno,to że jest wielki nie znaczy ze się z tym urodził,pewnie brał co popadnie,ale od samego brania się nie rośnie.
TonyScarf: Czasami nie dziwią mnie komentarze ludzi którzy dopiero zapoznają się z MMA, bo widząc takiego Sappa w akcji co można sobie pomyśleć ? Mam nadzieje ze to nie była aluzja do mnie...
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"