Damas napsial:
,,Nie wiem jak ma na imię facet który razem z Jurasem komentowal Pride Shockwave(To byl Kulej ?), ale robil tyle bledów, że śmialem się tak ,że o 2 w nocy wszyskich prawie obudzilem w domu.
" Bustamante wyciaga noge z polgardy Hendo ,żeby uciec do stóji " (Mial prawie dosiad)
"TAKANORU Gomi , przegral przez
KO z Hansenem bo byl nie skoncentrowany"
etc etc , myli imiona zawodnikow , wymysla niestworzone historie na temat ich przeszlości, i w/g mnie najgorsze : wszystko porównuje do boksu.
Śmialem się na maxa kiedy Juras zacząl opisywać konstrukcje rękawic do MMA , a (Kulej ?) na kazdym kroku przerywal mu mowiąc ile to w boksie ciosy są bardziej niebezpieczne , ile to są bardziej techniczne , jaki to efekt daje uderzenie rekawicą bokserska itd :)
W pewnym momencie glos Jurasa tak drgal ,że myslalem ,ze zaraz coś się tam rozegra hehe ;)"
eee niekotrzy pieprzya tu od rzeczy....dla Polskiego MMA - jesli chodzi o dawnai komentarzy - obecnie wazna jest pozytywna dawka emocjonalna a nie tresc!. A pod tym wzgledem najlepszy z mozliwych wybor do komentowania to - Janiszewski i Juras. Ta dwojka moim zdaniem najlepiej potrafilaby porwac dyletenckich widzow i zarazic ich MMA/
Dla nas jako juz znawcow MMA tresc jest malo istotna, bo i tak jestesmy stalymi widzami tego ,,spektaklu" natomiast aby zarazic wieksza czesc widzow tresc podana w malo ekspresyjnej formie jest calkowicie pozbawiona sensu. (czysta socjotechnika sie klania!)
Zreszta nie odwana wiadomo ze mozg ludzki przechwytuje tylko 5 % tresci skadinad profesjonalne media na tym najbardziej sie skupiaja. Oczywisice jesli do ekspresyjnego, emocjonalnego komentowania MMA dojdzie rowniez rzetelna tresc to bedzie SUPER, ale jesli mamy wybierac pomiedzy tymi dwoma to zdecydowanie powinnismy wybrac to pierwsze dla dobra rozpowszechniania MMA. Tyle.