Szacuny
12
Napisanych postów
3436
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
17160
Fakt. Nakamura jakby czerpał moc z górnej części swojego gi A co do Nishijimy, to raczej Wand by go obalił i zmasakrował stompami albo GnP. Chociaż to znowu tylko przypuszczenia i teoretyzowanie
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
Szacuny
2
Napisanych postów
1435
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
7041
Trochę dziwne - po pierwszej walce byli zadowoleni za postawę przeciw Huntowi, po drugiej zaś są tacy zawiedzeni? Cóż, różnie to bywa. Ale w sumie nic dziwnego, bo przecież trudno było oczekiwać, żeby bokser coś namieszał w MMA
Szacuny
12
Napisanych postów
3436
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
17160
A to nie była jego trzecia walka? Nie chce mi się sprawdzać, ale wydaje mi się, że z Cyborgiem to było jego trzecie starcie w Pride.
No i fakt - z Huntem walczył bardzo ładnie, tyle, że to wyglądała ze strony obydwu zawodników jak walka bokserska...
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
Szacuny
12
Napisanych postów
3436
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
17160
No, dobry pomysł. Myślę, że pojechałby Vitora. Potrzebne mu teraz zwycięstwo o dużym znaczeniu psychologicznym. Vitor do czołówki już nie należy (czy kiedykolwiek należał?), ale dla Wanda to coś więcej, niż zwykła walka...
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
Szacuny
0
Napisanych postów
688
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
12887
"Skoro poslal na dech Shoguna to moglby i Silve"
Eee bez przesady, to nawet knockdown nie byl - Shogun tylko przykucnal po tym sierpie. Idac tym tropem mozna powiedziec, ze skoro Shogun poslal na dechy Rogerio, a poslal, lewym prostym z tego co pamietam, to Wand tez moglby. I znowu wychodzi gdybanie, ze skoro to, to moze i tamto, a skoro nie tamto, to czemu akurat to... ble ble ble. Moim zdaniem pierwszenstwo w walce o pas mw powinni miec Rysiek Arona - bo juz raz z Wandem wygral i Maurycy Rua - bo wygral GP i -jak dla mnie- jest najlepszym z mlodych zawodnikow w mw (no ale do walki Shogun-Silva nie dojdzie z wiadomych powodow, chyba ze Shoguna przygarnie np. BTT, w co watpie).
Rogerio to swietny fighter, ale wiekszosc swoich walk wygrywal przez decyzje, z Shogunem przegral i w jego walce z Arona stawialbym na Ryska, dlatego sadze, ze w kolejce po pas jest 3ci.
Szacuny
51
Napisanych postów
7467
Wiek
54 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
32016
Ta pewnosc co niektorych zbija mnie z pantalyku... Na tym poziomie zawodnikow wynik walki jest zjawiskiem nieprzewidywalnym, o czym sie juz nie raz przekonalismy, a jedynie poboznym zyczeniem. W tej marerii, uwazanie czegos za pewnik jest czysta niedorzecznoscia... Rozumiem, ze mozna kogos faworyzowac, ale nie robmy z takiego niezniszczalnej tankietki.
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2006-09-16 12:35:55