No mnie dzisiaj niestety taka "oska" użądliła w palucha ( nie bolało mocno, nawet nie płakałem
) :/ niezauwarzyłem jej jak zamykałem drzwi od garazu i nakryłem ją dłonią, pełno ich w tym roku wszędzie, ostatnio o mało nie wypiłem piwa z osa która sie na****a i sobie pływała kraulem w pokalu :/.
A to z tym piaskiem to dobre jest, tez tak robiłem jak mały byłem ;-P
) :/ niezauwarzyłem jej jak zamykałem drzwi od garazu i nakryłem ją dłonią, pełno ich w tym roku wszędzie, ostatnio o mało nie wypiłem piwa z osa która sie na****a i sobie pływała kraulem w pokalu :/.
A to z tym piaskiem to dobre jest, tez tak robiłem jak mały byłem ;-P
wszyscy ucieklismy i nikt sie nie dowiedzial 