A 'miękka droga' (judo)?
A 'wielka góra pusta ręka' (oyama karate)?
A 'najwyższa prawda pusta ręka' (kyokushin karate)?
A 'twardy miękki pusta ręka' (
goju-ryu karate)?
A 'harmonia droga - nurt pusta ręka' (wado-ryu karate)?
Wszystko takie śmieszne?
A wiesz że np. Warszawa po zapisaniu chińskimi znakami, to 'bogactwo piasku"?

To dopiero śmieszne. Qrna, musimy koniecznie zmienić nazwę stolicy, żeby się tak nie ośmieszać
Siedmiogwiezdna modliszka - co w tym śmiesznego. Modliszka, bo koncepcje stylu nawiązują do agresywności przypisywanej modliszce. Siedmiogwiezdna, bo inna z podstawowych koncepcji to 'qi xing' - siedem gwiazd. Oznacza to po prostu 7 podstawowych części ciała używanych do uderzeń - głowa, bark, łokieć, ręka, biodro, kolano, stopa. Prosta, logiczna nazwa. A użycie takich "dziwnych" terminów było czymś w rodzaju grypsu, żeby ludzie z zewnątrz nie chwytali o czym mowa, bo czasy bywały różne.
xiang zhidao quanshu zhi jingsui, xian cong zhan zhuang qi