I ja dziękuję.
Za soga się pewnie nie odwdzięczę, bo nie mam abonamentu (ale spróbuję).
BTW - dzięki naszej wymianie zdań (no i ostrej interwencji mojej kobiety) poszedłem po rozum do głowy i zrobiłem sobie jednak przerwę w treningach do wyleczenia kontuzji.
Zatem ja także dziękuję i życzę (nam obu) rozsądku i cierpliwości.
Za soga się pewnie nie odwdzięczę, bo nie mam abonamentu (ale spróbuję).
BTW - dzięki naszej wymianie zdań (no i ostrej interwencji mojej kobiety) poszedłem po rozum do głowy i zrobiłem sobie jednak przerwę w treningach do wyleczenia kontuzji.
Zatem ja także dziękuję i życzę (nam obu) rozsądku i cierpliwości.


