Mamy Medal
Już w pierwszym starciu mistrzostw Europy w jujitsu, które dokładnie o
godzinie 10 rozpoczęły się we Wrocławskiej hali Orbita, na tatami pojawiła
się Monika Dikow (55). Dwie godziny później Polka świętowała awans do
finału!
Aktualna brązowa medalistka światowego czempionatu pokonała najpierw
Bułgarkę Nadię Kiriłową.
Polka nie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek. Już po kilku minutach na
tatami pojawiłą się jej kolejna rywalka - Swietłana Heman z Ukrainy. Spiker
zawodów musiał kilka razy tłumaczyć, że Dikow ma jeszcze prawo do
regulaminowej przerwy.
W końcu zawodniczka biało-czerwonych pojawiła się na placu boju. Nie na
długo. Swój drugi pojedynek wygrała przed czasem!
W Półfinale Polka zmierzyła się z zawodniczką z Serbii i Czarnogóry i od
komendy sędziego rozpoczynającej pojedynek ruszyła do zdecydowanych ataków.
Jej rywalka nie potrafiła długo znaleźć odpowiedzi na precyzyjne techniki w
wykonaniu naszej mistrzyni jujitsu. Wynikiem 17:5 zwyciężyła Dikow i mamy
medal!
- Monika idzie jak burza przez te mistrzostwa. W finale zmierzy się jednak z
wielokrotną mistrzynią świata Anabelle Reydy. Zawodniczka z Francji to
największa gwiazda w tej kategorii wagowej od wielu lat. Monika jeszcze
nigdy z nią nie wygrała - wyjaśnia trener kadry Marian Jasiński.
Dikow imponuje jednak dziś siłą i determinacją. Konfrontacja z zawodniczką
„trójkolorowych" będzie więc prawdziwą ozdobą dzisiejszych zawodów.
Oskar Berezowsk
http://www.jujitsu.ippon.org.pl/articles.php?id=33
Już w pierwszym starciu mistrzostw Europy w jujitsu, które dokładnie o
godzinie 10 rozpoczęły się we Wrocławskiej hali Orbita, na tatami pojawiła
się Monika Dikow (55). Dwie godziny później Polka świętowała awans do
finału!
Aktualna brązowa medalistka światowego czempionatu pokonała najpierw
Bułgarkę Nadię Kiriłową.
Polka nie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek. Już po kilku minutach na
tatami pojawiłą się jej kolejna rywalka - Swietłana Heman z Ukrainy. Spiker
zawodów musiał kilka razy tłumaczyć, że Dikow ma jeszcze prawo do
regulaminowej przerwy.
W końcu zawodniczka biało-czerwonych pojawiła się na placu boju. Nie na
długo. Swój drugi pojedynek wygrała przed czasem!
W Półfinale Polka zmierzyła się z zawodniczką z Serbii i Czarnogóry i od
komendy sędziego rozpoczynającej pojedynek ruszyła do zdecydowanych ataków.
Jej rywalka nie potrafiła długo znaleźć odpowiedzi na precyzyjne techniki w
wykonaniu naszej mistrzyni jujitsu. Wynikiem 17:5 zwyciężyła Dikow i mamy
medal!
- Monika idzie jak burza przez te mistrzostwa. W finale zmierzy się jednak z
wielokrotną mistrzynią świata Anabelle Reydy. Zawodniczka z Francji to
największa gwiazda w tej kategorii wagowej od wielu lat. Monika jeszcze
nigdy z nią nie wygrała - wyjaśnia trener kadry Marian Jasiński.
Dikow imponuje jednak dziś siłą i determinacją. Konfrontacja z zawodniczką
„trójkolorowych" będzie więc prawdziwą ozdobą dzisiejszych zawodów.
Oskar Berezowsk
http://www.jujitsu.ippon.org.pl/articles.php?id=33
Grappling
Krzysztof Piekarz

