Cześć. Mam pewne pytanie. Mówicie o AT i o JS , o przechodzeniu z taktyki zielonej do czarnej , z niebieskiej do czarnej itd. Gdzie tkwi granica rozdzielająca działania at i działania specjalne ? Na pewno obie dziedziny przenikają się w pewnym stopniu , ale jak już ktoś w tym poście powiedział - nie można być mistrzem w kilku dziedzinach jednocześnie. Czyli wychodzi na to , że albo jest się typowym antyterrorystą , albo komandosem-dywersantem. No dobra , a przykładowo rosyjska Alfa . Główne zadanie AT , a jakoś przydzielono jej zadanie zdobycia pewnego pałacu w Afganistanie , nie pamiętam nazwy - pochodziła chyba od jego właściciela
podobno Alfa uganiała się też za partyzantami w Czeczenii , a bez szkolenia z zielonej taktyki ciężko byłoby z tym myślę.Co do tej Czeczenii to możliwe iż się mylę , i że robote polegającą na tropieniu partyzantów nie należy do grupy A , ale reszta jest raczej ok :)
podobno Alfa uganiała się też za partyzantami w Czeczenii , a bez szkolenia z zielonej taktyki ciężko byłoby z tym myślę.Co do tej Czeczenii to możliwe iż się mylę , i że robote polegającą na tropieniu partyzantów nie należy do grupy A , ale reszta jest raczej ok :)