Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
o hospitalizacji nie ma na szczęści na razie mowy, bo, jak pisałem, fizycznie nie jest źle aż tak...
Dzięki wszystkim za wypowiedzi, jak komuś się nasunie jakaś myśl (zdaje sobie sprawę, że pewnie bez pomocy psychologa/psychiatry się nie obejdzie, ale kompletnie nie wiem, jak się za to zabrać...) to chętnie poczytam...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Mówisz że twoja dziewczyna nie jest zbyt chuda,z całym szacunkiem przy wzroście 170cm i 48 kg to już jest dosyć spora niedowaga.
Dlarego radzę ci działać,bo jak się tak będzie dalej odchudzać to za niedługo trafi do szpitala.Chyba,że ty gustujesz w takich modelkach anorektyczkach?
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Wiem, że jest chuda (BMI wskazuje na niedowagę, może nie jakąś Wielką, ale i tak), jeśli zaś chodzi o moje gusta to nie mają one tu nic do rzeczy, dla mnie mogła by ważyć nawet 98 i cały czas jej to powtarzam...
Ale mam wrażenie, że nikt tak naprawdę nie wie, po co jest ten post... Wiem, że muszę coś zrobić, że nie mogę tego tak zostawić... Ale wyobraźcie sobie tę sytuację...
Już?? No właśnie... Chodzi mi raczej o Wasze doświadczenia, o to jak z Nią rozmawiać, jak Ją przekonać, że powinna coś zrobić...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Moim zdaniem powinieneś przede wszystkim ją wspierać i przekonać,że wygląda świetnie i nawet jak będzie gruba to będziesz ją tak samo kochał.
Niestety u dziewczyn to jest czasami tak,że jak się już zaczną odchudzać to nie mogą przestać.Wiem to z własnego doświadczenia.To naprawdę wciąga,a potem to już niedaleka droga do anoreksji czy bulimi.
Myślę,że nie ma innego wyjścia jak zaciągnąć ją(ale to już musisz sam wymyśleć jak) do lekarza,w tym wypadku psychiatry który wystawi diagnozę i skieruje do psychologa. Życzę powodzenia.