Co do podciąganie to nic innego nie ma, tylko by szło dobrze to trzeba zacząć plan od minimum 5-7 podciągnięć i robić tak jak jest napisane. Tyle wystarczy,testowany prze zemnie na sobie i efekt zaj**isty. Koniec półtorarocznego impasu i wyniki zaczęły iść w górę... Polecam, nie masz nic lepszego
PS. Pompki tam też są więc dwie pieczenie na jednym ogniu ;)
https://www.sfd.pl/Trening_Armstronga_na_poprawę_wyniku_w_podciąganiu_na_drążku-t442964.html
PS. Pompki tam też są więc dwie pieczenie na jednym ogniu ;)
https://www.sfd.pl/Trening_Armstronga_na_poprawę_wyniku_w_podciąganiu_na_drążku-t442964.html