Wiem, że nie zdrowo. Biegałem bardzo szybko najpierw po 3km potem po 6 i skończyłem na 12km dziennie. Stosowałem metode Hit, czy jakoś tak, że po każdym kilometrze przez 100 metrów ostro zapie*******. W pasie tak schudłem, że spodnie same spadały..........hehe. Ale potem kolega mnie do metki namówił........i kilogramki same wróciły, ale już tłuszczyku już było znacznie mniej.
~ nie cierpię czarnuchów, pedałów i wazeliniarzy ~

,waga i tluszcz Ci poleci.