Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
2
Napisanych postów
193
Wiek
81 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
3402
no właśnie bym dużo nie przeszedł :( bo boli.
a jak nauczyć się wyluzować i myśleć tak pozytywnie i nie spinać się trening że zarzucam sobie co trening ze musi wyjść lepszy niż poprzedni i jak np zrobie 12 a nie 15 powtórzeń to wyjdzie słaby trening ;(
Szacuny
17740
Napisanych postów
133536
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1467634
Jak w danym dniu masz siły na 12 powtórzen to też będzie ok, nie zawsze organizm jest w stanie non stop progresować. jak się wyluzowac to ci nie pomoge, sam musisz przemyśleć wszytsko i czy to jest warte w ogóle tego stresu, stres jest najgorszy i nie zbudujesz nic.
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
Szacuny
2
Napisanych postów
193
Wiek
81 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
3402
po prostu najgorsze jest to ze zakładam kolejny trening musi byc tak samo dobry jak poprzedni albo i lepszy,chce się cieszyć treningiem pobawić się nim a jak się zbilża to cały czas myśli czy bedzie tak samo dobrze czy bedzię tzw: ''POMPA''... :(
Szacuny
2076
Napisanych postów
49893
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
492546
Masa_Kiełbasa
po prostu najgorsze jest to ze zakładam kolejny trening musi byc tak samo dobry jak poprzedni albo i lepszy,chce się cieszyć treningiem pobawić się nim a jak się zbilża to cały czas myśli czy bedzie tak samo dobrze czy bedzię tzw: ''POMPA''... :(
tak się zwyczajnie nie da, dlatego są różne etapy w treningu
Szacuny
2
Napisanych postów
193
Wiek
81 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
3402
Dziś postanowiłem obadac sytuacje i wyszlem biegac,bo wsumie nie odczuwalem juz bólu.
Rozgrzalem się,zakupilem buty do biegania (roznica kolosalna w biegu) i zacząlem "trening" nie bieglem zbyt szybko ok 10km/h,przebieglem 10km ale chciałem mniej ale fajnie sie biegalo i poszło,w czasie biegu nie odczuwalem bólu ani dyskomfortu.
Po bieganiu się rozciagalem i po przyjsciu do domu jeszcze sobie robie oklady lodu by jeszce miec pewnosc ze ok.
I 2 pytanka:
1.Czy smarować jeszce sobie mascia przeciwbólową i przeciwzapalną tak do konca tygodnia by jeszce profilaktycznie się zabezpieczyć by nie bylo powrotu a co horsza "zerwania.
2. Czy nie glupio postąpiłem wyrywajac sie po tygodniu odpoczynku na dystans 10km ale czując sie na siłach i nie czując bólu.
Szacuny
2076
Napisanych postów
49893
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
492546
1. Niespecjalnie będzie miało to znaczenie.
2. Zdecydowanie zbyt dużo taki dystans , tym bardziej że w trakcie mogłeś nie odczuwać dolegliwości a dopiero później po biegu.
Zmieniony przez - BPL-G w dniu 2017-05-03 11:30:47