Cześć, mój problem polega na tym, że nwm w jakim kierunku iść, masa czy redukcja? Na początku chciałem zredukować to co mam bo zawsze byłem troszke ulany, głównie na brzuchu i klacie, ale przez chęć zdobycia siły i masy mieśniowej zdecydowałem się na mase i tak właśnie aktualnie wyglądam jak na zdjęciach. Brzuch wywalony, klata jak cycki, a boki strasznie grube. Dodam, że w sprawie tych cycków już udałem się do lekarza i muszę zapisać się do endokrynologa, guza tam nie wyczuwam, ale kto wie może to gino bo chyba tak wygląda :p Strasznie źle się z tym czuję, jeszcze w ubraniu to jakoś wyglądam bo troszkę urosłem w porównaniu do tego co było wcześniej. Na śniadanie zazwyczaj jem kanapki z szynką i serem lub jajka w rózym wydaniu, na drugie idzie jakaś większa kanapka, obiad to różnie, sos z ryżem i kurczakiem, warzywa z ryżem i kurczakiem, czasem jakiś schabowy, jem również płatki ryżowe(Wolę ryżowe od owsianych bo lepiej smakują), jakiś makaron, pierogi i takie dość pospolite dania. Staram się jeść 3000kcal dziennie. Może to przez węgle? Dieta wysoko tłuszczowa załatwiłaby sprawe? Co poradzicie? Bo nie wiem czy kontynuować masę czy redukować, normalnie bym redukował, ale nawet nie nabrałem dużo mieśni, dopiero ramię zaczyna już jakoś wyglądać ( w porównaniu z wczesniejszym rozmiarem :v).


Krzysztof Piekarz

