Witam, około rok temu po powrocie z roweru miałem mocny atak korzonków. Ból był taki mocny ze nie mogłem przejść z łóżka do łazienki.
Następnego dnia udałem sie do lekarza rodzinnego a ten przepisał mi zastrzyki na korzonki. Po tygodniu można powiedzieć ze wszystko wróciło do normy, po za tym że czułem cały czas lekkie kucie w odcinku lędźwiowym. Zrobiłem rezonans odcinka lędźwiowego i wyszła mi dyskopatia od 5mm. Chodziłem do fizjo jednego i drugiego jednak nic nie pomogło a fizjoterapeuta stwierdził ze nic z tym sie nie zrobi a jesli chce to tylko operacja która mi nie polecał ze względu ze mam małą dyskopatie a operacje robi sie tylko w poważnych przypadkach.
Cały rezonans mam na płytce i mogę go wrzucić na jakiś serwer do wglądu. Ewentualnie do jakiego udać sie lekarza ?
Jak ktoś ma polecanych prywatnych dobrych lekarzy to proszę o namiary. Jestem ze śląska.
Następnego dnia udałem sie do lekarza rodzinnego a ten przepisał mi zastrzyki na korzonki. Po tygodniu można powiedzieć ze wszystko wróciło do normy, po za tym że czułem cały czas lekkie kucie w odcinku lędźwiowym. Zrobiłem rezonans odcinka lędźwiowego i wyszła mi dyskopatia od 5mm. Chodziłem do fizjo jednego i drugiego jednak nic nie pomogło a fizjoterapeuta stwierdził ze nic z tym sie nie zrobi a jesli chce to tylko operacja która mi nie polecał ze względu ze mam małą dyskopatie a operacje robi sie tylko w poważnych przypadkach.
Cały rezonans mam na płytce i mogę go wrzucić na jakiś serwer do wglądu. Ewentualnie do jakiego udać sie lekarza ?
Jak ktoś ma polecanych prywatnych dobrych lekarzy to proszę o namiary. Jestem ze śląska.
Krzysztof Piekarz
podesłałem namiary na priv