Witam, mam 16 lat i od 3 lat trenuje sztuki walki, 2 lata trenowałem boks, po czym przeskoczyłem na tajski boks, który trenowałem do teraz. Za tajski wziąłem się około rok temu i po jakiś 2 miesiącach, zacząłem mieć problemy z łopatką bo podczas podnoszenia ręki, czułem mocno jak wychodzi do góry i utrzymanie ręki w górze było dla mnie ogromnym wysiłkiem. Udałem się więc do rehabilitanta i zacząłem chodzić na rehabilitacje, chodziłem na nią przez około 4 miesiące, nic nie pomogło, było dokładnie to samo. Potem byłem jeszcze u ortopedy, neurologa, fizykoterapeuty, nikt mi nie pomógł i właściwie nie wiedział co mi jest. A wygląda na to z mojej strony, że coś się stało z mięśniami, które utrzymują ręce i co dziwniejsze, jeszcze jak trenowałem boks nie miałem żadnych problemów. Na dodatek mam lordozę i wystające łopatki i nadal mam ten sam problem, już nie wiem do kogo mam z tym iść żeby mi pomógł, a pisze tutaj bo może ktoś miał podobny przypadek.


Krzysztof Piekarz