Witam.
Chciałem wznowić temat, byłem juz u 5 RÓŻNYCH urologów i każdy twierdzi że wg niego członek wygląda prawidłowo. Może i wygląda prawidłowo ale przepływ krwi ( lub jakas inna przyczyna) ciągle mi dokucza, dziś w drodze do pracy znowu złapał mnie dość silny "atak", członek sie mocno skurczył i zrobił sie bardzo twardy, juz chciałem zawracać do szpitala ale powoli zaczęło przechodzić. Nie mam pojęcia co to może być, wg mnie najbardziej prawdopodobne jest zaburzenie w krążeniu krwi w prąciu z powodu duzych żylaków powróżka nasiennego. Następna wizytę u urologa mam dopiero 30 września... i dostane wtedy skierowanie na operacje, tylko nie wiem czy operacja pomoże mi z problemem twardnienia i kurczenia się członka (tak jak by sie chował do środka) czy te żylaki spowodowały trwały uraz z przepływem i krążeniem krwi. Jestem po prostu załamany, nie mogę normalnie funkcjonować juz od 3 miesiecy a każdy urolog twierdzi że "wszystko jest w porządku"
Chciałem jeszcze dopytać jaką metodę operacji zylakow powróżka nasiennego polecacie? przyznam że boje się zwykłego zabiegu a także tego laparoskopowego pod narkozą :/
Zmieniony przez - Blasterm92 w dniu 2016-09-06 21:27:21
Chciałem wznowić temat, byłem juz u 5 RÓŻNYCH urologów i każdy twierdzi że wg niego członek wygląda prawidłowo. Może i wygląda prawidłowo ale przepływ krwi ( lub jakas inna przyczyna) ciągle mi dokucza, dziś w drodze do pracy znowu złapał mnie dość silny "atak", członek sie mocno skurczył i zrobił sie bardzo twardy, juz chciałem zawracać do szpitala ale powoli zaczęło przechodzić. Nie mam pojęcia co to może być, wg mnie najbardziej prawdopodobne jest zaburzenie w krążeniu krwi w prąciu z powodu duzych żylaków powróżka nasiennego. Następna wizytę u urologa mam dopiero 30 września... i dostane wtedy skierowanie na operacje, tylko nie wiem czy operacja pomoże mi z problemem twardnienia i kurczenia się członka (tak jak by sie chował do środka) czy te żylaki spowodowały trwały uraz z przepływem i krążeniem krwi. Jestem po prostu załamany, nie mogę normalnie funkcjonować juz od 3 miesiecy a każdy urolog twierdzi że "wszystko jest w porządku"
Chciałem jeszcze dopytać jaką metodę operacji zylakow powróżka nasiennego polecacie? przyznam że boje się zwykłego zabiegu a także tego laparoskopowego pod narkozą :/
Zmieniony przez - Blasterm92 w dniu 2016-09-06 21:27:21
2