Witam,
w maju zeszłego roku sytuacja na boisku podczas meczu piłki nożnej - kolano kolano potworny ból -> pogotowie -> naderwanie wiązadła bocznego piszczelowego.
Po przerwie 3mc porządnym treningu wróciłem do gry, jednak w maju tego roku znowu to samo kolano przy gwaltownym skreceniu kolana do środka. Mineło już 5 miesięcy a mnie na samą myśl strzału i skręcenia kolana przechodzą zimne poty. Jak wrocić do formy, jak wzmocnić wiązadło. Mineło już wystarczająco wiele czasu
w maju zeszłego roku sytuacja na boisku podczas meczu piłki nożnej - kolano kolano potworny ból -> pogotowie -> naderwanie wiązadła bocznego piszczelowego.
Po przerwie 3mc porządnym treningu wróciłem do gry, jednak w maju tego roku znowu to samo kolano przy gwaltownym skreceniu kolana do środka. Mineło już 5 miesięcy a mnie na samą myśl strzału i skręcenia kolana przechodzą zimne poty. Jak wrocić do formy, jak wzmocnić wiązadło. Mineło już wystarczająco wiele czasu
Krzysztof Piekarz