Witam. Cztery tygodnie temu doznałem urazu podczas gry w piłkę. Diagnoza: złamanie końca dalszego strzałki i piszczeli, zerwanie więzozrostu piszczelowo-strzałkowego i podwichnięcie stawu skokowego. Operacja tydzień po diagnozie (zbyt duży obrzęk, by operować od razu). Skręcono kości podudzia na płytkę i śruby. Zalecenia: 6 tygodni nie obciążania kończyny, zatrzyki przeciwzakrzepowe, Cyclo 3 fort na poprawę kondycji żył, trzymanie kończyny w górzd, zimne okłady. Wszystkich bezwzględnie przestrzegam.
Pytanie:
Czy trzy tygodnie od operacji to nie wystarczający okres, by naczynia krwionośne, a właściwie żyły zdążyły się zregenerować? Po opuszczeniu stopy w dół, od razu robi się sina. Obrzęk nadal jest, ale nie jakiś ogromny. Czy to normalne?
Pytanie:
Czy trzy tygodnie od operacji to nie wystarczający okres, by naczynia krwionośne, a właściwie żyły zdążyły się zregenerować? Po opuszczeniu stopy w dół, od razu robi się sina. Obrzęk nadal jest, ale nie jakiś ogromny. Czy to normalne?
Krzysztof Piekarz