Witam,
Mam na imię Julia i trenuję od października ubiegłego roku. Z miesiąca na miesiąc treningi siłowe w warunkach domowych + interwały przynoszą coraz lepsze efekty. Z czasem zwiększałam intensywności, powtórzenia, ciężary, wiadomo, naturalna droga progresu. Jakieś 2 tygodnie temu po wykonywaniu wiosłowania hantlą 5kg w podporze kolejnego dnia odezwał się ból w okolicy mostka, a dokładniej nad nim. Bolały też plecy ale potraktowałam to jako rzecz normalną po tym ćwiczeniu, która do kolejnego tygodnia i treningu pleców zaniknie. Ból pleców zniknął ale ten w okolicy mostka wciąż się lekko utrzymywał. Mimo to postanowiłam wykonać standardowe wiosłowanie w trakcie treningu. I tak 2 dni po nim znów nasilił się ból nad mostkiem. Utrzymuje się już 5 dzień, może nie jest tak intensywny jak po treningu ale opisane miejsce boli przy ucisku i nie ma mowy o jakimkolwiek treningu siłowym klatki i chyba w ogóle górnych partii. Nie wiem co robić, jak to traktować. Czy to naciągnięcie? Co robić w takim wypadku? Myślałam, żeby w tym tygodniu postawić tylko na treningi HIIT, które wykonywałam standardowo co 2 dni między siłowymi ale nie wiem czy one też nie nadwyrężą obolałego miejsca. Nie chcę rezygnować z treningów ale chyba nie ma innego wyjścia.. Skąd mógł się wziąć ten ból? Zła technika? Za duże obciążenie? Rozgrzewkę wykonuję przed każdym treningiem. CO ROBIĆ?
Mam na imię Julia i trenuję od października ubiegłego roku. Z miesiąca na miesiąc treningi siłowe w warunkach domowych + interwały przynoszą coraz lepsze efekty. Z czasem zwiększałam intensywności, powtórzenia, ciężary, wiadomo, naturalna droga progresu. Jakieś 2 tygodnie temu po wykonywaniu wiosłowania hantlą 5kg w podporze kolejnego dnia odezwał się ból w okolicy mostka, a dokładniej nad nim. Bolały też plecy ale potraktowałam to jako rzecz normalną po tym ćwiczeniu, która do kolejnego tygodnia i treningu pleców zaniknie. Ból pleców zniknął ale ten w okolicy mostka wciąż się lekko utrzymywał. Mimo to postanowiłam wykonać standardowe wiosłowanie w trakcie treningu. I tak 2 dni po nim znów nasilił się ból nad mostkiem. Utrzymuje się już 5 dzień, może nie jest tak intensywny jak po treningu ale opisane miejsce boli przy ucisku i nie ma mowy o jakimkolwiek treningu siłowym klatki i chyba w ogóle górnych partii. Nie wiem co robić, jak to traktować. Czy to naciągnięcie? Co robić w takim wypadku? Myślałam, żeby w tym tygodniu postawić tylko na treningi HIIT, które wykonywałam standardowo co 2 dni między siłowymi ale nie wiem czy one też nie nadwyrężą obolałego miejsca. Nie chcę rezygnować z treningów ale chyba nie ma innego wyjścia.. Skąd mógł się wziąć ten ból? Zła technika? Za duże obciążenie? Rozgrzewkę wykonuję przed każdym treningiem. CO ROBIĆ?
Krzysztof Piekarz

