Witam wszystkich.
Jestem tu w sumie nowy(choć forum śledzę juz od dawna).Mam problem z ramieniem(z barkiem) juz od sierpnia.Po urlopie wróciłem do treningów i bodajże drugiego dnia przy wyciskaniu na braki na maszynie poczułem nagle silny ból w barku który promieniował wzdłuż ramienia od zewnętrznej strony.Cwiczyc nie przestałem choć cały czas bolało.Po 3 tygodniach poszedłem do ortopedy. Najpierw prześwietlenie i USG.nie wykazały nic.(lekarz o ile dobrze pamiętam stwierdził że ścięgno(albo mięsień. Juz nie pamiętam dokładnie )Jest podrażnione. Żadnych innych zmian nie widać. Potem był rezonans robiony i radiolog powiedział w sumie to samo co lekarz. Brałem tabletki .. zastrzyki. . Od końca października do teraz przestałem ćwiczyć .. (tylko bieżnia,rowerek i trochę aerobow).lekarz nadal nie doszedł co to może być.Ból mimo że nie ćwiczyłem nie zniknął ani też się nie zmniejszył(poza treningami boli przy niektórych ruchach -przy podnoszeniu ręki na bok tak od wysokości klatki piersiowej i przy probie pchania czegoś w bok jak i podczas lezenia popierając się na łokciu).Jedyna zmiana jaką zauważyłem to to że bark w sumie nie boli juz wcale,ale boli całe ramię od łokcia po bark po zewnętrznej stronie.To jest silny kłujący i przeszywajacy ból. Pwiedzcie co to może być? Może ktoś miał coś takiego? Di jakiego lekarza mogę się jeszcze udać ?
Jestem tu w sumie nowy(choć forum śledzę juz od dawna).Mam problem z ramieniem(z barkiem) juz od sierpnia.Po urlopie wróciłem do treningów i bodajże drugiego dnia przy wyciskaniu na braki na maszynie poczułem nagle silny ból w barku który promieniował wzdłuż ramienia od zewnętrznej strony.Cwiczyc nie przestałem choć cały czas bolało.Po 3 tygodniach poszedłem do ortopedy. Najpierw prześwietlenie i USG.nie wykazały nic.(lekarz o ile dobrze pamiętam stwierdził że ścięgno(albo mięsień. Juz nie pamiętam dokładnie )Jest podrażnione. Żadnych innych zmian nie widać. Potem był rezonans robiony i radiolog powiedział w sumie to samo co lekarz. Brałem tabletki .. zastrzyki. . Od końca października do teraz przestałem ćwiczyć .. (tylko bieżnia,rowerek i trochę aerobow).lekarz nadal nie doszedł co to może być.Ból mimo że nie ćwiczyłem nie zniknął ani też się nie zmniejszył(poza treningami boli przy niektórych ruchach -przy podnoszeniu ręki na bok tak od wysokości klatki piersiowej i przy probie pchania czegoś w bok jak i podczas lezenia popierając się na łokciu).Jedyna zmiana jaką zauważyłem to to że bark w sumie nie boli juz wcale,ale boli całe ramię od łokcia po bark po zewnętrznej stronie.To jest silny kłujący i przeszywajacy ból. Pwiedzcie co to może być? Może ktoś miał coś takiego? Di jakiego lekarza mogę się jeszcze udać ?
Krzysztof Piekarz