Witam wszystkich. Mam nadzieje ze tutaj ktos pomoze bo chodzenie po lekarzach nic nie daje... #mianowicie:
Mniej wiecej w polowie listopada troche sie przeziebilem wiec posiedzialem prawie 2 tygodnie w domu. Gdy przeszedl mi katar i goraczka postanowilem zaczac wychodzic z domu, do szkoly itp, ale jedna rzecz mi ciagle przeszkadzala - kaszel... na poczatku odrywala sie jakas wydzielina ale potem juz byl caly czas kaszel suchy, kaszle co kilka minut, czasami nie moge zlapac oddechu, bylem z tym 3 razy u lekarza i zawsze przepisuje jakis syrop itp ale to nie pomaga, czuje tylko swedzenie w gardle i musze wtedy kaslac :/ dodam ze od tamtego towarzyszylo mi jakis czas poranne kichanie (kilka, kilkanascie kichniec) ale juz sie uspokoilo i kicham 2 razy max na dzien. Moze ktos wie co moze byc przyczyna tego kaszlu bo lekarz u ktorego kilka razy bylem zapewne znowu przepisze mi syrop...
Mniej wiecej w polowie listopada troche sie przeziebilem wiec posiedzialem prawie 2 tygodnie w domu. Gdy przeszedl mi katar i goraczka postanowilem zaczac wychodzic z domu, do szkoly itp, ale jedna rzecz mi ciagle przeszkadzala - kaszel... na poczatku odrywala sie jakas wydzielina ale potem juz byl caly czas kaszel suchy, kaszle co kilka minut, czasami nie moge zlapac oddechu, bylem z tym 3 razy u lekarza i zawsze przepisuje jakis syrop itp ale to nie pomaga, czuje tylko swedzenie w gardle i musze wtedy kaslac :/ dodam ze od tamtego towarzyszylo mi jakis czas poranne kichanie (kilka, kilkanascie kichniec) ale juz sie uspokoilo i kicham 2 razy max na dzien. Moze ktos wie co moze byc przyczyna tego kaszlu bo lekarz u ktorego kilka razy bylem zapewne znowu przepisze mi syrop...
Krzysztof Piekarz