Witam, niedawno zacząłem biegać po długiej przerwie.
Podczas ostatniego biegu poczułem ból w śródstopiu, który zlekceważyłem i biegłem dalej przez 40 minut.
Ból był chwilowy jakby "pyknięcie". Od tego momentu mineło 4-5 dni, i nie mogę normalnie stawiać kroków tą stopą.
Noga nie jest spuchnięta ani sina, nie mam żadnego obrzęku, i "różnicy" względem drugiej zdrowej stopy.
Według wikipedii, chodzi o kość klinową, mogę to odczuć dość silnie naciskając na nią.
Czy jest możliwe jej pęknięcie?, obecnie nie mam możliwości wizyty u lekarza, a chciałbym rozwiać wątpliwości choć w najmniejszym stopniu.
Podczas ostatniego biegu poczułem ból w śródstopiu, który zlekceważyłem i biegłem dalej przez 40 minut.
Ból był chwilowy jakby "pyknięcie". Od tego momentu mineło 4-5 dni, i nie mogę normalnie stawiać kroków tą stopą.
Noga nie jest spuchnięta ani sina, nie mam żadnego obrzęku, i "różnicy" względem drugiej zdrowej stopy.
Według wikipedii, chodzi o kość klinową, mogę to odczuć dość silnie naciskając na nią.
Czy jest możliwe jej pęknięcie?, obecnie nie mam możliwości wizyty u lekarza, a chciałbym rozwiać wątpliwości choć w najmniejszym stopniu.
Krzysztof Piekarz
Ludzie dość często panikują że zawsze musi to być coś poważnego. Nie ma co panikować zawczasu 